Polski Czempionat Europy w Czechach

 

Autor: Urszula Łęczycka | Data dodania: 2020-09-25

 

--
Statuetki Czempionatu Europy 2020, fot. Ewa Imielska-Hebda
W przedostatni weekend września czeska Praga po raz pierwszy ugościła pokaz rangi tytularnej – Czempionat Europy. Pokaz został w ostatnim momencie dokooptowany do dotychczasowego Prague Intercup i Czeskiego Narodowego Pokazu Koni Czystej Krwi Arabskiej w sytuacji, gdy dotychczasowi organizatorzy Czempionatu Europy (naprzemiennie Włochy i – przypadająca w tym roku – Belgia) postanowili zrezygnować z organizacji ze względu na obowiązujące obostrzenia związane z pandemią. Ponieważ pokaz wyższej rangi wymaga odpowiednich warunków technicznych i oprawy, należało również uwzględnić odpowiednie w obecnych czasach obostrzenia sanitarne, w związku z tym wszystkie wspomniane pokazy odbyły się w nowej, bardziej sprzyjającej koniom i wystawcom lokalizacji, przy torze wyścigowym Velka Chuchle, na obrzeżach Pragi. 

 

--
Złoto Klaczy Młodszych - Efora KL (QR Marc - Erigone), fot. Ewa Imielska-Hebda
Pomysł jak najbardziej godny docenienia w sytuacji, gdy ogromna większość europejskich pokazów w tym też tytularnych jak np. popularny Puchar Narodów w Akwizgranie nie odbyły się w tym roku w ogóle.

 

Szkoda więc, że mimo zachęty i starań organizatorów, aby zgromadzić jak najwięcej uczestników propozycja przeniesienia Czempionatu Europy z centralnie zlokalizowanej Belgii czy prestżowej Werony, nie spotkała się ze zbyt dużym entuzjazmem międzynarodowego środowiska. Owszem, liczba koni, które dojechały do Pragi nie była mała – ostatecznie, łącznie z klasą wałachów, w Czempionacie Europy wystąpiło 86 koni (na 100 zgłoszonych). Wśród nich 41 polskiej hodowli i własności, 9 polskiej hodowli, ale już sprzedanych, a 1 w dzierżawie. 

 

--
Srebro Klaczek Rocznych - Mamma Mia (ES Harir - VA Magnifica), fot. Ewa Imielska-Hebda
Należy jednak podkreślić, że miażdząca liczba uczestników tego tytularnego pokazu, żeby nie powiedzieć – większość, to reprezentanci Polski z pojedynczymi wyjątkami reprezentującymi inne państwa w swoich klasach. Sporo było grup, w których wystąpiły jedynie konie z naszego kraju. W tej sytuacji nie mogły być zaskoczeniem wyniki, według których wiele (czy większość) polskich koni zajeło miejsca w czołowych piątkach, jak również fakt, że przeważającą większość medali – dwanaście na dwadzieścia jeden przyznawanych – oraz nagrody specjalne, powędrowały do koni polskiej hodowli. Okazja się nadarzyła, dobrze, że polscy hodowcy ją wykorzystali. Pytanie jednak: czy nasze konie są faktycznie aż tak bezkonkurencyjne na pokazie, na którym konkurencji praktycznie nie miały? Przyjrzyjmy się więc, jak prezentowały się wyniki ostatecznych rozgrywek. 

 

--
Złoto Ogierków Rocznych - Ferrum (Morion - Ferrmaria), fot. Ewa Imielska-Hebda
W kategorii klaczek rocznych polską faworytką do medalu, po wygranej w klasie, była obecna Czempionka Polski – Mamma Mia po ES Harir od importowanej z Włoch VA Magnifiki, hodowli i własności Tomasza Tarczyńskiego. Mimo, że do całego wyrazu brakuje jej jeszcze noszenia ogona w kłusie, to jest to niewątpliwie wysokiej klasy, o bardzo egzotycznym spojrzeniu, klaczka. Można ją z powodzeniem porównywać z europejską czołówką. W czempionacie uległa jedynie Luzii N po Calypso OS, od klaczy Fer Lisaline, wyhodowanej w Belgii przez hiszpańskiego hodowcę Javiera Echarri, własności Hanaya Arabians ze Szwajcarii, której właścicielka – Nayla Hayek, słynie z kolekcjonowania najbardziej obiecujących pokazowo koni. Brązowy medal powędrował rówież do Polski – przyznano go janowskiej Brodnicy po ogierze Pogrom, od Bambiny, która w klasie pokonała wspomnianą Luzię N o 0,15 punktu. Konkurencja w tym czempionacie była mocna i wyrównana, a różnice niewielkie. 

 

--
Brąz Ogierków Rocznych - Vinci (Wadee Al Shaqab - Valencia Al Shaqab), fot. Ewa Imielska-Hebda
Wsród ogierków rocznych, polskim niekwestionowanym faworytem na zagraniczne pokazy tej jesieni, jest jednogłośnie wybrany Czempion Polski, Best in Show i Czempion Białki z tego roku, wybitny Ferrum po Morion, od klaczy Ferrmaria, hodowli i własności SK Michałów. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że jest to pierwszy od wielu lat ogierek państwowej hodowli, który ma realne szanse zaistnieć w światowej czołówce, o ile będzie umiejętnie marketingowo prowadzony i utrzymany w solidnej, pokazowej dyspozycji. Również w Pradze Ferrum zdystansował rywali, wygrywając klasę z notą ponad 92 pkt, a to wysoka ocena, zwłaszcza że uzyskana poza rodzimymi ringami, gdzie często hojniej rozdaje się wysokie noty. W walce o medale Ferrum pokonał og. Muranas Nader po Emerald J, od Muranas Nabila, hodowli Murana Stud z Niemiec, a własności Christine Jamar z Belgii oraz polskiego Vinci po Wadee Al Shaqab, od córki Marwana Al Shaqab – Valencia Al Shaqab, hodowli i własności Waldemara Bąka. Ten ostatni powtórzył swój wynik z pokazu w Białce w tym roku. W czempionatach młodzieżowych aż cztery medale powędrowały do rąk polskich hodowców. W kategorii klaczek triumfowała wychowanica Stadniny Koni Klikowa – Efora KL po QR Marc, od klaczy Erigone, zwyciężczyni klasy klaczy 2 letnich, przed srebrną medalistką czempionatu, doskonale znaną z polskich ringów – Paprotnią po Elgast, od Paeksa, hodowli i własności Lecha Błaszczyka. Paprotnia zdobyła tym samym drugi w karierze, srebrny medal Czempionatu Europy, powtarzając wynik z zeszłego roku z Werony. Podium uzupełniła Dana J po Excalibur EA, od Dalia J, hodowli i własności Jadem Arabians z Belgii.

 

--
Złoto Klaczy Starszych - Alsa (Kahil Al Shaqab - Alameda), fot. Ewa Imielska-Hebda.m
Wśród młodych ogierów najwyższe trofeum powędrowało do Włoch. Czempionem Ogierów Młodszych został ubiegłoroczny Czempion Narodowy tego kraju – Renoir Di Mar po RFI Farid, od Isabeau Di Mar, hodowli i własności Marco Franchiniego. Pozostałe dwa medale podzielili między sobą reprezentanci Polski – michałowski Ptolemeusz po Złotym Medalu, od Parmany oraz tegoroczny wiceczempion z Białki oraz zdobywca wielu medali w ostatnich dwóch sezonach, m.in dwukrotny Narodowy Czempion Polski – Star Farid po RFI Farid, od klaczy EKS Star of Africa, hodowli i własności Wojciecha Parczewskiego, który w klasie był drugi za Renoirem Di Mar, a w finale musiał się tym razem zadowolić brązowym medalem.

 

--
Złoto Klaczek Rocznych - Luzia N (Calypso OS - Fer Lisaline), fot. Ewa Imielska-Hebda
Czempionaty seniorów również zdominowane zostały przez reprezentację polskiej hodowli. I tak w klaczach mocno promowaną faworytką była janowskiej hodowli, trzeba przyznać, że zjawiskowa -  Alsa po Kahil Al Shaqab, od klaczy Alameda, która to, już w rękach Hanaya Arabians (Szwajcaria) i z Frankiem Spoenle na drugim końcu linki, zdobyła bardzo wysoką notę w swojej klasie (93.6), najwyższą również wśród wszystkich klas żeńskich, przed michałowską Wiceczempionką Polski 2020 – Emandorissą (92,95pkt). Tak też podzieliły one między siebie dwa pierwsze stopnie podium w czempionacie klaczy starszych, a uzupełniła je Marrakech J po Emerald J, od klaczy JA Ultima, zwyciężczyni młodszej klasy wiekowej, wygrywając trzeci medal tegorocznego Czempionatu Europy dla Jadem Arabians z Belgii.

 

--
Prezentacja ogiera Kahil Al Shaqab, fot. Ewa Imielska-Hebda
Również w dość skromnie obsadzonych klasach ogierów starszych większość stanowiły te z Polski lub w naszym kraju wyhodowane. Najwyższą notę w tej kategorii, jak również wśród wszystkich klas męskich, zdobył dobrze prezentujący się janowski Barok (92,25) po Om El Belissimo, od przepięknej Baidy, przed sprzedanym na tegorocznej aukcji z Janowa do Libanu Pitawalem po Kahil Al Shaqab, od Pepity. I to właśnie jemu przypadł w udziale złoty medal. Srebro wywalczył michałowskiej hodowli Kabsztad po Poganinie, od Kwestury, będący obecnie w dzierżawie do Flaxman Arabians z Belgii, który w klasie najstarszych ogierów pokonał polskiej hodowli (SK Michałów) Lissara, weterana pokazów, będącego od wielu lat własnością Mii Hvid z Danii. Brązowy medal ogierów starszych przyznany został przedstawicielowi Holandii – Ali Khanowi po Cavalli, od przepięknej klaczy Althea Moniscione, sprzedanej przed laty do Iranu, hodowli Claudii Brugman, a własności Pauli Bohmer z Holandii. Ali Khan w klasie ogierów 4-6 letnich pokonany został przez michałowskiej hodowli Woja po Empire, od Warangi, sprzedanego do Flaxman Arabians, jednak dla tego ogiera tym razem zabrakło miejsca na podium (zajął w czempionatach czwarte miejsce).

 

--
Brąz Klaczy Starszych - Marrakech J (Emerald J - JA Ultima), fot. Ewa Imielska-Hebda
Prezentacji w klasach i czempionatach towarzyszyły rozgrywki w konkurencji wałachów, gdzie palma pierwszeństwa powędrowała do brytyjskiego LME Raphaela po Emerald J, przed belgijskim Djahilem De Croissart po Luigi i duńskim Mineo po WH Justice. Tym razem zabrakło wychowanków polskiej hodowli, które z reguły już będąc w rękach zagranicznych hodowców, z powodzeniem startują w europejskich pokazach właśnie w tej konkurencji. W przerwach między rozgrywkami odbyły się m.in. pokazy użytkowości koni arabskich pod siodłem, a powiew "wielkiego świata" na tegoroczny Czempionat Europy zamaszystym kłusem wniósł Czempion Świata, ojciec i dziadek czempionów – ogier Kahil Al Shaqab, prezentowany zgromadzonej publiczności poza konkurencją pokazową przez Giacomo Capacciego.

 

--
Srebro Klaczy Młodszych - Paprotnia (Elgast - Paeksa), fot. Ewa Imielska-Hebda
W nagrodach specjalnych polskiej hodowli konie również odniosły niekwestionowany sukces, zdobywając prawie wszystkie wyróżnienia, w tym: dla Najlepszego Hodowcy (SK Michałów), Najwyżej Ocenionego Ogiera (Barok, Janów Podlaski), Najwyżej Ocenionej Klaczy (Alsa, hod. Janów Podlaski, wł. Hanaya Arabians, Szwajcaria), za Najlepszy Ruch Pokazu w kat. Klaczy (Etira, hod. Janów Podlaski, wł. Sinus Arabians, Szwecja). Jedynie nagroda za Najlepszy Ruch Pokazu w kat. Ogierów, powędrowała w "obce ręce" (LME Raphael, Wlk. Brytania).

 

--
Srebro Ogierów Młodszych - Ptolemeusz (Złoty Medal - Parmana), fot. Ewa Imielska-Hebda
Oczywiście można potraktować organizację Czempionatu Europy w Pradze jako łut szczęścia i bardzo sprzyjającą Polakom lokalizację, którą ci skwapliwie wykorzystali, stawiając się z prawie całą krajową czołówką. Z pewnością są wśród tych koni te o bardzo wysokiej, międzynarodowej jakości. Natomiast fakt, że w tegorocznym Czempionacie Europy zabrakło europejskiej czołówki, która zjawiała się do tej pory w Belgii czy Włoszech, każe się zastanowić, czy wyniki osiągnięte przez polskie konie wśród – tak naprawdę – swojej własnej krajowej konkurencji, odzwierciedlają prawdziwą jakość przedstawionych koni w skali międzynarodowej. Z pewnością zweryfikuje to już niebawem Czempionat Świata w Paryżu, z którego organizacji do tej pory nie zrezygnowała francuska sędzina Christianne Chazel. Polscy hodowcy i właściciele, którzy odważą się zaprezentować swoje konie w Paryżu będą mieli prawdopodobnie szansę lepszego porównania swoich koni do tych najlepszych z innych krajów. Pozostaje nam liczyć na równie spektakularne sukcesy, których wszystkim życzymy.

--
Srebro Klaczy Starszych - Emandorissa (Abha Qatar - Emanda), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Złoto Ogierów Młodszych - Renoir Di Mar (RFI Farid - Isabeau Di Mar OS), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Srebro Ogierów Młodszych Star Farid (RFI Farid - EKS Star of Africa), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Srebro Ogierów Starszych - Kabsztad (Poganin - Kwestura), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Złoto Ogierów Starszych - Barok (Om El Bellissimo - Baida), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Brąz Ogierów Starszych - Ali Khan (Cavalli - Althea), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Brąz Klaczek Rocznych - Brodnica (Pogrom - Bambina), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
IV miejsce w klasie klaczy trzyletnich - Diodora (Zeus EA - Druhna), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Złoto Klaczy Młodszych - Efora KL (QR Marc - Erigone), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
IV miejsce w klasie klaczy trzyletnich - Florissima (Sahm El Arab - Forgissima), fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Szczęśliwy hodowca i właściciel Czempionki Europy Klaczy Młodszych (Efora KL) - Marek Rzepka, Stadnina Koni Klikowa, fot. Ewa Imielska-Hebda
--
Srebro Klaczy Starszych - Emandorissa (Abha Qatar - Emanda), fot. Ewa Imielska-Hebda