Sobota . 25.01.2020 . 16:48
   
 
 
 
  Polskie Araby

Strona główna

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
--
--
--
--
Kontakt
Wydawca:
Monika Luft
redakcja@polskiearaby.com
Opinie wyrażane w tekstach publikowanych w portalu polskiearaby.com są osobistymi ocenami autorów.
Dział techniczny:
webmaster@polskiearaby.com
Reklama:
reklama@polskiearaby.com
nasz cennik
--
 
 
Zagrała w niej stara, polska krew!
Krystyna Chmiel | 09.09.2009 |

To nie zagraniczna krew przyczyniła się do zwycięstwa tegorocznej oaksistki - kl. Mukata Fata. Została ona wyhodowana według tego samego schematu, co równie dzielne klacze Orgia Fata i Zbroja Fata. P. Longin Błachut wykonuje dobra robotę - w swoich “Fatach” stosuje koncentrację starych, polskich, biegających linii, dzięki czemu wygrywają, a przy tym nadal sa podobne do arabów, inaczej niż francuskie czyniemieckie “mastodonty”. Recepta p. Błachuta polega na łączeniu potomstwa eksportowanych nigdyś z POlski, dzielnych koni. Widac to, kiedy się zajrzy głębiej w rodowód. Mukata Fata ma dokładnie 79,68% (czyli w zaokrągleniu 80%) polskich przodków i to, co w niej wygrało - to głównie Orzeł i Pierrot!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za artykuły publikowane na blogach. Opinie wyrażane w tekstach są osobistymi ocenami autorów.

Komentarze dla “Zagrała w niej stara, polska krew!”

  1. Maciej pisze:

    1. Nazywanie jej przodków polskimi końmi to nadużycie.
    2. Mukata Fata to przeciętna klacz.
    3. Klasowym koniem jest (była) Orgia Fata, ale proszę zwrócić na jej OJCA!!!
    Koń po Aslanie, Gangesie, Borsyławie, Wiliamie nie ma szans z końmi po Chandace, Marwanie itp. Koniec i kropka.

  2. Maciej pisze:

    PS. Orgia mastodontem nie jest, ale spójrzmy prawdzie w oczy: “piękna i dzielna” też nie jest, bo to FIKCJA o obecnych czasach i w odniesieniu do WYŚCIGÓW.

  3. Marek pisze:

    Panie Macieju! to nie żadne nadużycie.Jeżeli Koń ma w 80 % przodków pochodzenia polskiego to jest w 80% koniem z polskim rodowodem. To chyba oczywiste…

  4. Krystyna Chmiel pisze:

    1/ Koń urodzony w Polsce, z czysto polskim rodowodem, wyeksportowany iles tam lat temu nie przestaje byc koniem polskim, wyhodowanym według polskiego programu hodowlanego.
    2/ Kategoryczne stwierdzenia “Koniec i kropka” nie sprawdzały się w żadnej dziedzinie nauki.

  5. Marek pisze:

    Stare polskie linie to potęga. Na nich oparła się hodowla wyścigowych i endurance-owych koni arabskich w USA i Europie

  6. Rumburak pisze:

    Tak myślę, że wyścigi wyścigami, ale - jak widzę - bardzo się nam namnożyło ostatnio wszelkiej maści “znawców i fachowców”… Coraz więcej ignorantów i arogantów zabiera głos w temacie, w ktorym nie ma bladego pojęcia… Tak, do ciebie mówię niejaki Macieju - przebrzydły i opryskliwy, zadufany w sobie pyskaczu - wykazujący się z jednej strony indolencją w relacji do wiedzy i faktów, a z drugiej strony li tylko butą aroganta, któremu się “wydawa” i “koniec kropka”… Twoja pychę, pustotę i głupotę już pokazałeś. OK, to twój problem błaźnie; gorzej, że też prymitywizm i brak dobrego wychowania - w tym szacunku dla starszych - to już problem nasz wszystkich; by nauczyć takich jak ty, zasad przyzwoitości i elementarnej kultury. I taka rada na koniec: nie zabieraj już więcej głosu w sprawach końskich, bo się na tym nie znasz, a jak chcesz koniecznie się gdzieś ponapuszać, to idź do ZOO porywalizować w tym względzie z pawiami (czy nawet pawianami)

  7. Cichy Wielbiciel pisze:

    Administrator jest proszony o usunięcie postu niejakiego Rumburaka- buraka bo jego poziomo uwłacza temu forum!!!!

  8. Rumburak pisze:

    A ty uwłaczasz swobodzie słowa - Cichy Wielbicielu (no właśnie kogo, chyba person pokroju Stalina i Chaveza najprędzej)… Tak to już jest, iż wielu niepodoba się specjalnie prawda w oczy, co można nawet zrozumieć, skoro nie jest ona dla nich zbyt korzystna. Jeśli mój poziom uwłacza temu forum, to zademonstruj lepszy Cichy Wielbicielu, boś na razie nic nie pokazał (prócz prymitywizmu i literówek)..

  9. Perseida pisze:

    Ej Rumburak - dziwię Ci się, że nie wpadłeś na to, kogo Cichy Wielbiciel jest prawdziwym wielbicielem… Zaraz tam Stalina i Chaveza (Ci się marzy). Myślę, że nie ma co aż tak daleko szukać, a wystarczy rozejrzeć się wokół… I co widzisz ?, bo ja tylko naszego pysznego Macieja… a juści

  10. Cichy Wielbiciel pisze:

    Żenada…

  11. Billi-44 pisze:

    Witam. A ja mam inne pytanie. Pani Krystyno jak pani obliczyla ten procentowy udzial polskich koni w rodowodzie Mukata Faty??? Bo ja chcialem sobie to sprawdzic i za nic nie wychodzi mi 80%….Najwwiekszy wynik jaki uzyskalem to 63%
    Czekam na odpowiedz ;D

    Ps; Nie klucic mi sie tutaj, bo nie poto pani krystyna prowadzi blog zebyscie sie tutaj bluzgali:PPP

  12. Krystyna Chmiel pisze:

    Sięgnęłam do piątego pokolenia i tam się znaleźli dalsi polscy przodkowie. To po pierwsze, a po drugie, to ja mam odwage podpisywać się imieniem i nazwiskiem, ale nikogo nie obrażam, tylko podaję wyniki swoich wieloletnich badań, a Panowie ukrywający sie pod ksywami zamieniaja bloga w pyskówkę

  13. Billi-44 pisze:

    a nie zalowazyla Pani jeszcze ze w polsce panuje taka mentalnosci, ze samemu sie nic nie robi a innych sie krytykuje….i oczywiscie dziekuje za odpowiedz.

    Pozdrawiam Sebastian Bilecki ;) (zeby nie bylo ze ja sie nie podpisuje)

  14. Billi-44 pisze:

    Obliczylem sobie i potwierdzam ze udzial krwi polskich koni w klaczy Mukata Fata wynosi w zaokragleniu 80%. Wiec nie wiem o co te cale haloo. Moze tak olowek w reke i samemu sobie policzcie a nie rzucacie slowa na wiatr

    pozdrawiam Sebastian

  15. Sajahaddin pisze:

    Witam serdecznie Państwa :) . Z uwagi na ciekawy temat chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jednego konika a mianowicie Ensenatora :). Ogierek po Eksternie i mamusi Ensenie - podobno ma kiepskie pochodzenie - tak ktoś napisał o nim w artykule po wyścigu - no cóż koń z typowo polskim rodowodem ? Petroniusz Frejlich jak najbardziej hołduje tradycji że Polskie nie znaczy gorsze :) wyniki Ensenatora są jak na pierwszy sezon powalające a co do urody to śmiem nadmienić że jako dwulatek zajął w Janowie 5 miejsce tak więc Polskie geny , dzielny i pełen wdzięku :) . Co Wy na to :):)?

    pozdrawiam

    Kajetan

  16. sławomir pisze:

    Bardzo mi przykro, ale pan Maciej ma całkowitą rację. Z całym szacunkiem dla wszystkich, polskich arabskich koni wyścigowych już nie ma. Wszystko są to mieszanki krwi francuskiej, rosyjskiej i amerykańskiej. To co w tej chwili dzieje się na wyścigach jest następstwem wyprzedawania najlepszych linii wyścigowych przez państwowe stadniny. Żeby daleko nie szukać, przykładem jest całkiem niedawne pozbycie się kontynuatorki linii S klaczy Savvannah a pozostawienie wynalazków po Espadero

  17. Perseida pisze:

    Odezwał się kolejny “mądry”, a nawiedzony… Jak to jest, że im ktoś głupszy, tym bardziej się puszy, a wymądrza… Kim ty jesteś - kolejny fanie Macieja - by ferować tak ostateczne sądy? Co ty wiesz o arabach i skąd czerpiesz swą wiedzę - co ? Szkoda, że w tych wszystkich mieszankach (francuskiej, rosyjskiej i… amerykańskiej - a jest taka w ogóle?), nie dostrzegasz tylko mieszanki polskiej!!! Szkoda, że nie dostrzegasz naszego Grabca w rodowodzie Manganate’a (ale także Zulusa czy Arbora w rodowodach innych francuzów); szkoda, że nie masz pojęcia o tym, że owa “mieszanka rosyjska”, to w największej mierze polskie (janowskie) araby, plus klemensowski Arax (także albigowski Semen) razy egipski Aswan… A mieszanka “amerykańska” nie istnieje, tak jak nie istnieje język amerykański; a gdyby nawet istaniała to największy w nią wkład i tak mieć będą polskie araby (Sambor, Orzeł, Wiking, Allahabad, Dunajec, Wist, Pepi, Pepton i inne)… Przeglądałeś ty może mądralo rodowody najsłynniejszych amerykańskich racerów ostatnich 20 lat, a słyszałeś może kiedy o niejakim Monarchu AH (US) czy choćby Santhosie (DE)? Dlaczego widzieć wszystko, tylko nie to co jest w istocie? I jeszcze raz powtarzam - jakem Rumburak - ten wasz ukochany (i tyleż przemądrzały) Maciej tyle wie, co zje…

  18. Rumburak pisze:

    Dziękuję Perseidko, że tak się ze mną utożsamiasz - to miłe… Cieszę się, że nie wszyscy to fani niejakiego Macieja - ksywa “wyrocznia i kropka”. Pozdrawiam

  19. maja pisze:

    No cóż mam nadzieję, że do kolejnych mądrych i napuszonych mnie nie zaliczycie.
    Mam nadzieję, że dyskusje nad obecnym stanem sloganu “piękne i dzielne” to odłożymy do lamusa, bo życie ten slogan już dawno zweryfikowało. Mam natomiast pytanie….. jestem z zawodu i wykształcenia rolnikiem. Czemu w innych gatunkach zwierząt bierzemy uwagę przy dziedziczeniu cech użytkowych głównie najbliższych przodków, tak do trzeciego pokolenia wstecz a u koni, o przepraszam, u koni arabskich odwołujemy się niemalże do czasów króla Salomona. Jak popatrzymy na inne dyscypliny jeździectwa to też nikt tak głęboko nie sięga w przeszłość. A jaka to mieszanka, krzyżówka itd….. to w sumie życie weryfikuje. Ma biegać? Spełnia kryteria rasy? To biega. A że tak dobrze, że czasami zazdrość bierze trudno, zdarza się. Od chronienia dóbr narodowych i dziedzictwa w tym kraju są wyznaczone przez państwo odpowiednie placówki i tak na prawdę to one powinny się zajmować zachowaniem prawdziwości sloganu piękne i dzielne. A prywatny hodowca ani nie musi ani nie ma obowiązku tego robić. Bo niby dlaczego? Bo czuje się spadkobiercą polskiego szlachcica sarmaty? Jeżeli czuje taką taką potrzebę to niech tak robi. Nawet przybijając szable do ściany stodoły jak to widać na jakimś filmiku na tej stronie za co pewnie szesnastowieczny szlachciura pozbawiłby go uszu czy jadąc konno w kontuszu bez czapy. A jak ktoś chce, czuć adrenalinę i wychodzić po nagrody na Służewcu….. to też ma do tego prawo. Liczy się dla niego wynik, to jego prawo, nazywa swoje konie mieszanką - jego prawo, cieszy się z wygranych i daje żyć trenerom, dżokejom, stajennym jeszcze lepiej. Nie zapominajcie, że to takie nawiedzone Maćki, Sławomiry etc pozwalają żyć wyścigom i to ich konie ściągają graczy na wyścigi.

  20. Zdzicho pisze:

    Bardzo mnie cieszy pelna pasji wymiana opini na forum choc troche szacunku obu strona by sie przydalo bo staje sie to troche zbyt osobiste!
    Co do argumentow to nie bardzo mi sie podoba uzywanie “parasola ochronego” w stylu “wyniki swoich wieloletnich badań” lub “moj zespol badawczy”bo co to za argument. Ja bym troszke mial wieksze wymagania od osoby z tak wielkim authorytetem niz od pogardzanego Macieja (przepraszam Macjej!) i jego zwolenika/ow. Zawsze czytam z duzym zaintersowaniem artykuly pani Krystyny gdyz jest tam duzo ciekawych spostrzezen ale wiele razy bylem zawiedziony argumentami popierajacymi lub udowadniajacymi tezy. Nie wiem czy Redakcja “Araby” zlosliwie obcina publikacje pani Krysi (nie musze chyba mowic ze jest to osoba bardzo lubiana i popularna u wiekszosci koniarzy) ale statystyka i methodologia jest czesto zenujaco slaba i dowody argumentow szczatkowe lub ich brak. Nasi czesto jeszcze bardzo “zieloni” studenci pisza lepiej i sprawniej argumentuja! Ale moze ja zbyt duzo wymagam oczekujac rzeczowego argumentu!

  21. Zdzicho pisze:

    Maja bardzo fajne pytanie zadalas! Wbrew pozorom ma sens analizowanie rodowodu glebiej niz powiedzmy F3 poniewaz opierajac sie na molekularnej genetyce wiemy ze geny (DNA) nie mieszaja sie z soba jak to kiedys myslano 1 gen od matki drugi od ojca w rownomierny sposob, ale sa to bardzo czesto przekazywane cale fragment lub nawet wstegi DNA od jednego osobnika ktore czesto \”pochodza\” z kilku generacji wstecz. Do tego sprawe komplikuje obecnosc kontrolujacycg genow ktore decyduja ktore geny zostana ujawnione (gene expression) co ciekawe bylo to juz to zostalo zaobserwowane przez hodowcow jako \”klacz daje w ogiera lub ona daje w siebie\” lub ogier stempluje glowa i szyja) a ktore jest kombinacja typu (jakosi) genu (dominujacy lub recesywny i tych kontrolujacych expresje genow. tak ze czasami mozna pewne cechy obserwowac w potomstwie nawet dosc odleglych przodkow. Chociaz mam cicha nadzieje ze pani Krysia napisze jakis glebszy komentarz oparty na Jej bardzo waznych \”wynikach z wieloletnich badan\” i popartych przez Jej \”zespol badawczy\’.

  22. maja pisze:

    W Anglii produkowana huntery, bo hodowlą tego nie nazywano. Gdyby to był inny gatunek zwierząt to by się nazywano “krzyżówka towarowa”, czyli wykorzystanie efektu heterozji, no u koni podobno nie wypada tego tak nazywać, ale czy tak troszeczkę nasi rodzimi hodowcy tak własnie nie działają? I nie dotyczy to tylko wyścigów….. Zdzicho słusznie pisze, że tak na prawdę nie ma gdzie zweryfikować wyników i danych. Pani Krystyna liczy współczynnik dzielności wyścigowej, czy jak to on się tam nazywa, w sumie wiemy o co chodzi, ale… sama przyznaje, że przy wyrównanym roczniku jest on niższy dla koni dobrze biegających niż przy dużej różnicy w roczniku. To co nam zostaje? Suma wygranych nagród? Ona zależy od tego ile Ministerstwo Rolnictwa da pieniążków. W danym roku jest to jakaś informacja ale na przestrzeni kilku lat? Nie wiem. Zajęte miejsca? W gonitwach imiennych, grupowych, poza grupowych? Jest jakiś “mądry” który potrafi to uporządkować?

  23. Rumburak pisze:

    Niestety Maju, ale także Ciebie muszę jednak zaliczyć do “kolejnych mądrych i napuszonych” - dlaczego? Bo tak naprawdę - co wynika niezbicie szczególnie z Twego drugiego postu - sama nie wiesz czego chcesz (dziewczyno). Szukasz tak bardzo “dziury w całym”, że staje się to aż nie czytelne i mało zrozumiałe (a przy tym ujawniasz braki w wiedzy, które to grzecznie unaocznił Ci uczony Zdzicho)… Piękne i dzielne - to nie tylko slogan; to fakt selekcyjno-hodowlany, który jeszcze do niedawna miał miejsce w naszej (jako jedynej na świecie) hodowli: vide linia Sabelliny (Sasanka, Saszetka). ale też Gastronomii (Gizela, Garonna, Gepard), czy Pierzgi (Piechur choćby). Pięknymi i dzielnymi były choćby Arra, ale też Dalida czy Euzebia, a nawet Aryjka. pieknym i dzielnym był też “niejaki” Pamir, Batyskaf czy Ostragon (itd. itp.). Szkoda, że nigdy nie słyszałaś o zjawisku (mówiąc przystępnie) ekspresji genu, a metodę heterozji geograficznej stosuje się z powodzeniem w hodowli koni arabskich. Po cóż tak strasznie komplikować sprawę, a z drugiej strony wyważać już otwarte drzwi? Jest jasny przelicznik tzw. wp., a nagrody są takie jakie są - spróbujmy więc pogodzić się z rzeczywistością. Oczywiście wiele można zarzucić naszym współczesnym włodarzom, w tym całkowite załamanie programu wyścigowego w państwowej hodowli (poprzez odsuwanie na margines rodów i linii kuhailańskich). Nie dezawuujmy jednak przy tym oczywistych faktów i wkładu polskiej hodowli (polskich koni arabskich) w rozwój światowego turfu… (Np. nie wiem czy wiesz, ale np. pierwsze Derby arabskie w USA wygrał niejaki Sambor, którego to rodzony brat /Sabbat/ wygrał Derby w Polsce). Nie zapominajmy, iż jedyna na świecie “dynastia championek wyścigowych” jest właśnie “produktem” polskiej (a nie żadnej innej) hodowli. Dlatego spuście z siebie trochę powietrza wyznawcy “końca i kropki”, zwanego też “panem Maciejem”. Howgh

  24. maja pisze:

    ależ ja się pod tym podpisuję obiema niedouczonymi rękoma, szczególnie przy podkreślaniu czasu przeszłego
    Howgh

  25. Cichy Wielbiciel pisze:

    Nasmiewa sie z “konca i kropki” a sam mieni sie wyrocznia. Burak-Rumburak :-)
    Perseida - styl pisania identyczny z Burakiem, gosciu chyba sobie nabija widownie :-) a biedna Pani Krysytyna wsadziła kij w morwisko :-)

  26. Rumburak pisze:

    Naucz się wpierw pisać po polsku, a dopiero potem bierz się za publiczne dyskusje - prymitywie. Sam jesteś burak i to do potęgi… jeśli mylisz, że takie zdziecinniałe przezywanie kogoś to akt odwagi i błyskotliwości. Z drugiej strony nie moja wina jeśli nawet nie potrafisz odróżnić wyrokowania od faktów. Sam więc jesteś biedny i to tobie przydałoby się wleźć w mrowisko - zalecam taką terapię i to od zaraz.

  27. Cichy Wielbiciel pisze:

    Czyzby to nasz slynny pan R…? :-)

  28. Krystyna Chmiel pisze:

    Panie i Panowie, na miłość Boską, czemu to wszystko słuzy? Nie ma obowiązku zgadzania się z takimi czy innymi poglądami, ale po co od razu obrażać i dyskredytować się nawzajem? A jeżeli ktoś uważa, że reprezentuje tak wysoki poziom naukowy, iż ma prawo odmawiać wartości wynikom czyichś badań i brać je w cudzysłów, to czemu nie nauczy się kulturalnej polemiki i nie ma nawet na tyle odwagi, żeby się podpisać imieniem, nazwiskiem i ew. posiadanym stopniem naukowym?

  29. Bebe i do tego kiepski Zdzicho pisze:

    Zgadzam sie z pania Krystyna Chmiel ze robi sie to dosc nieprzyjemne ale co mnie dotknelo ze pani przekroczyla granice etyczne probujac zlamac wymiane opinii poprzez zastraszanie forumowiczow swoim autorytetem popisujac sie swoim nazwiskiem choc kazdy wie kto to jest Pamela.Nie jest to moim zdaniem akt ODWAGI CYWILNEJ a sposob na zastraszanie ludzi w stylu sympatycznej Majki i Mackai! Mysle ze inne standarty moralne powiny obowiazywac pelnego PROFESORA III RP!

  30. Rumburak pisze:

    A mnie się wydaje, że niejaka (niejaki?) Bebe przekroczył (-a) granice śmieszności i idiotyzmu… Dzień po dniu widać, jak wiele różnego rodzaju oszołomstwa i nawiedzenia /zwyrodnienia/ kryje się główkach i wątrobach wszelkich “mądrych końców, kropek i innych bebów” - Reguła tu jest taka, że im kto głupszy i płytszy, tym zaraz ma więcej do powiedzenia; tym oryginalniejsze wymyśla nonsensy i paranoje… Ja wam radzę - popiszcie sobie raczej patykiem w piaskownicy - jak już koniecznie chcecie coś przekazać światu - bo będzie z tego więcej pożytku (zabawy) dla kotków, które przyjdą tam za potrzebą… Jak się czyta wypociny z posta bebe, to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, bo przekroczone w nim zostały wszelkie granice nonsensu i paranoi:

    1) “przekroczyła granice etyczne”
    2) “zpróbowała złamać wymianę opinii przez zastraszanie forumowiczów”

    I co jeszcze? A póknij ty się bebe w ten swój pusty łep (mało pełną łepetynkę), jak bedziesz chciał (chciała) raz jeszcze napisać cokolwiek na forum publicznym, albo wcześniej schowaj się głęboko do jakiejś nory (jamy), bo tam prędzej będziesz mógł (mogła) zachować swą (mysią i jakże śmieszną) twarz… Łuskać wam orzechy po lasach, a nie wypowiadać się o sprawach, o których nie macie pojęcia

  31. Sexy Ula pisze:

    Ach, Szłoneczko i Czudo Ty nasze nie spinaj się bo złość piękności szkodzi! Powinnaś się zdecydować czego Ty naprawdę chcesz bo wpierw chcialaś:
    1. Aby osoby o odmiennym zdaniu niż Twoje nie wypowiadały się na forum.
    2. Następnie aby się te osoby kategorycznie ujawni ły i przeprosi ły Królowa naszą (najlepiej) na kolanach.
    3. A teraz żadasz konkursu piekności.
    Wiesz dam Ci tą przyjemność i Ci powiem że NAJPIEKNIEJSZA jesteś!
    Serduszko ty moje, probowałam analizowac kilka postów używając stylometrycznego programu ale niestety te teksty sa zbyt krótkie aby ustalić autora w granicy pewności 70-80% tak ze masz szczęście bo tylko mogę przypuszczać czy autorzy postów o niku Pamela i Skisłyburak i jeszcze jedna osoba o bardzo ważnym nazwisku to jedna i ta sama osoba .
    Szcześć Boże!

  32. Pafnucy pisze:

    Odezwała się naćpana jakaś… Tobie ten sex już chyba zupełnie wypalił szare komórki mózgowe. Wiesz co? Takie “odjazdy” to se uprawiaj na ławce w parku - też miejsce publiczne, a my nie będziemy musieli czytać twego bajdurzenia. Z Bogiem “dobra kobieto”

  33. apakah obat gonore bisa sembuh dengan pisze:

    obat sipilis denature indonesia…

    Obat sipilis ampuh dari CV. Denature Indonesia merupakan salah satu produk herbal terpercaya untuk penyembuhan penyakit sipilis dengan cepat dan aman tanpa efek samping ataupun ketergantungan obat. Hal tersebut telah dibuktikan dengan terdaftarnya prod…

 
  Publikowanie tekstów oraz zdjęć z portalu polskiearaby.com na innych witrynach wymaga każdorazowo pisemnej zgody wydawcy portalu.  
 
   
  --