Tuesday . 18.12.2018 . 14:31
   
 
 
 
  Polskie Araby

Main page

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
--
--
--
--
Contact
Publisher:
Monika Luft
redakcja@polskiearaby.com
The opinions expressed in the articles published on the polskiearaby.com website are the sole responsibility of the author.
Technical section:
webmaster@polskiearaby.com
Advertising:
reklama@polskiearaby.com
our prices
--
 
 
KTO ZABIŁ DAMĘ PIK?
Hanna Sztuka | 08.10.2018 |

Wiele wskazuje na to, że w Michałowie dokonano zbrodni. Oczywiście sprawa nie trafi do gazet ani nie będzie przedmiotem interpelacji poselskiej, bo zbrodni dokonały osoby chronione siłą KOWR. Nowa sytuacja w Michałowie charakteryzuje się również tym, że nikt nie będzie się czuł odpowiedzialny, ponieważ nie wiadomo, kto decyduje. A wyrok został wykonany. Zarzuty, jakie postawiono Damie Pik, to uporczywe trwanie przy życiu, pomimo krzywd, jakich doznała od swoich opiekunów: nieudanej operacji ścięgna (w dzieciństwie) i zmian degeneracyjnych po ochwacie przebytym w roku 2015. Nie było szans na ułaskawienie, pomimo wykazania się przez Damę Pik cennym potomstwem, jak choćby ogier DASTAN i najcenniejszy, bardzo obiecujący, młody reprezentant rodu Krzyżyka, roczny DEL RIO. Pluton egzekucyjny złożony z pań o szerokim doświadczeniu w hodowli koni czystej krwi arabskiej (nabytym w Książu???) wykonał wyrok, jednocześnie zarzucając poprzednikom… tolerowanie długotrwałego cierpienia, bez perspektywy wyleczenia, spowodowanego przewlekłym ochwatem z rotacją kości kopytowej oraz zaawansowanymi zmianami degeneracyjnymi ścięgien kończyny prawej przedniej. „Ze względu na cierpienie klacz powinna być poddana eutanazji, a ona jest kosztownie leczona środkami przeciwzapalnymi, które nie zmniejszają jej bólu i nie spowodują powrotu do zdrowia…” (podpisane p/o prezesa Monika Słowik, dnia 11 września 2018).

To pewnego rodzaju nowość, gdyż w arabskich stadninach państwowych konie stare i chore do tej pory były traktowane z należnym im szacunkiem i otoczone staranną opieką. Te najcenniejsze mają zapewnione dożywocie; dla innych szukano odpowiedniego miejsca na starość. DAMA PIK widocznie w oczach decydentek nie zasłużyła się w stadninie niczym szczególnym. A może po prostu o tym nie wiedziały?

Z mojego punktu widzenia: wyrok śmierci wykonany na DAMIE PIK uważam za zbrodnię dokonaną na bezbronnej klaczy, która bohatersko od wielu lat walczyła o życie z cierpliwością i pokorą, jaką mają w sobie szlachetne zwierzęta. Jej stan nie zmienił się drastycznie od 2017, kiedy to urodziła szczęśliwie ogierka Del Rio, którego wykarmiła i odchowała bez większych problemów. Z powodu ograniczeń spowodowanych jej problemami z nogami została wstrzymana od krycia w 2017, a w roku 2018 podjęto próby pozyskania embrionu. Pomimo że próby te nie zostały zakończone sukcesem, klacz, która regularnie wchodziła w ruję i się zaźrebiała, rokowała nadzieję na udany embriotransfer w przyszłości. Stan zdrowotny Damy Pik był stabilny, klacz jadła, dużo leżała, ale wychodziła na krótkie spacery, nie miała odleżyn i nie chorowała. Podawane środki przeciwzapalne i przeciwbólowe (wg pani Słowik kosztowne) poprawiały jej komfort życia niezwykle skutecznie. Dama Pik miała indywidualny program żywienia, w tym pasze zamawiane wyłącznie dla koni z ochwatem (których w Michałowie jest znacznie więcej niż powinno być).

Z punktu widzenia hodowlanego Dama Pik reprezentowała bardzo nieliczną w Michałowie rodzinę żeńską SEMRIE or.ar. i z tego powodu zabicie jej jest wielką stratą dla hodowli. Linię SEMRIE or.ar. reprezentują w stadninie jedynie cztery klacze oraz trzy klaczki dwuletnie i jedna urodzona w 2018 roku. Z klaczy formalnie reprezentujących tę rodzinę żeńską wysoką wartość hodowlaną przedstawia wyłącznie Diara oraz nieżyjąca już Dama Pik. Pozostałe klacze, czyli Dagma – użytkowana w rekreacji, słabo rokująca pierwiastka Dama Kahila, a także przeciętna i mało szlachetna Dama Karo, nie stanowią dla przetrwania rodziny SEMRIE or.ar. żadnego wsparcia. Dama Pik ur. 2010 (po Enzo od Dama Kier po Gazal Al Shaqab) zostawiła w hodowli ogiera Dastan ur. 2015 roku, klaczkę Deltala ur. 2016 po ogierze Equator, i ogierka Del Rio ur. 2017 po ogierze Forman. Do tej pory jako jedyna przedstawicielka tej rodziny żeńskiej pozostawiła wartościowe potomstwo. Diara, sama niezwykle typowa i żeńska, nie wykazała się jeszcze w hodowli niczym szczególnym.

Tak więc bezrefleksyjne pozbycie się DAMY PIK, bez zabezpieczenia materiału genetycznego, to zbrodnia wynikająca prawdopodobnie z ignorancji i głupoty. Hodowla koni arabskich to kultura również w traktowaniu zwierząt z szacunkiem i troską. Dokonanie eutanazji na klaczy, która chciała żyć, pomimo ciężkich zmian ochwatowych, świadczy o tym, że osoby, które podjęły tę decyzję, pozbawione są nie tylko wiedzy na temat hodowli, z jaką splot nieszczęśliwych dla Damy Pik okoliczności związał z Michałowem, ale przede wszystkim szacunku dla koni, ich wartości hodowlanej oraz ich prawa do życia i godnej śmierci.

Zatem, jeśli już w bezdusznych sercach i pustych głowach pojawił się pomysł pozbycia się ze stajni konia, bo za drogo kosztuje jego leczenie, należało zadbać przynajmniej o zabezpieczenie niezwykle cennego dla stadniny materiału genetycznego klaczy Dama Pik. Po zabiciu córki Eksterna (bez powiadomienia o tym fakcie jej właściciela), klaczki Weronika, która z braku właściwego nadzoru w stadninie złamała sobie dwie nogi na raz, zabicie Damy Pik kilka tygodni później jawi się jako kolejny akt jakiegoś ponurego scenariusza rozgrywającego się obecnie w Michałowie.

Comments are closed

 
  The publishing of articles and photos from the polskiearaby.com website on other websites must be preceded each time by written consent
from the publisher of the polskiearaby.com website.
 
 
   
  --