Niedziela . 15.12.2019 . 13:51
   
 
 
 
  Polskie Araby

Pokazy

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
LOT 5 - GALERIDA
Hanna Sztuka
Dziad o gruszce, baba...
Czyli Winter Star Sale 2019 - recenzja subiektywna Jak zwykle...
więcej
--
--
Kontakt
Wydawca:
Monika Luft
Opinie wyrażane w tekstach publikowanych w portalu polskiearaby.com są osobistymi ocenami autorów.
Dział techniczny:
Reklama:
nasz cennik
--
--
--
--
--
--
--
 
 
Artykuły Galeria Kalendarium
Aachen 2012: Wszyscy na scenę - Puchar Narodów w rękach Polaków! (29-30.09)
 
Autor: Krzysztof Dużyński | 2012-10-03 | Drukuj
 
Powiedzenie, że wszystko działa jak w zegarku – w domyśle szwajcarskim – sprawdza się w Aachen. Tu precyzja jest bowiem podobna, a wśród wystawców znalazła się nawet osoba reprezentująca przemysł związany ze szwajcarskimi czasomierzami (Hanaya Arabians). Trzydziesta, jubileuszowa edycja Pucharu Narodów jak zwykle elektryzuje wszystkich z branży „arabskiej”, tych na miejscu i tych kibicujących z daleka.

Dzień pierwszy: młodzież na start

Kilka koni zjechało po raz pierwszy do Europy; wcześniej znane były tylko z publikacji prasowych i internetowych. Należy do tej grupy siwa córka Ajmana Moniscione i klaczy Eagleridge Passionata – Noft Al Nayfat. Delikatnym rysunkiem i wdziękiem zwracała uwagę już w Las Vegas. W Aachen zwyciężyła w pierwszej klasie roczniaczek, zdobywając 91,9 punktu (sędziowie dopiero się rozgrzewali...). Pokonała przy tym inną córkę Ajmana Moniscione – Inspired Najla. Trzecia w tej klasie była El Siena (od El Aria/Ararat) ze Strusinianki, jedyna podczas całego pokazu córka og. HDB Sihr Ibn Massai. Jej równa forma przez cały rok może naprawdę imponować!

W następnej klasie roczniaczek triumfowała faworytka AJ Asyad, jeden z firmowych „cukiereczków” w bombonierce powstałej w Ajmanie. Wdzięk, delikatność, klasa – niezwykłe połączenie krwi Marwana Al Shaqab z córką WH Justice’a. Ta klaczka pierwsza przekroczyła pułap 92 punktów (92,2), co – szczególnie pod koniec dzisiejszej rywalizacji – przeszło niemal do „porządku dziennego” imprezy. Perfince (Esparto – Perfirka/Gazal Al Shaqab) z Białki niewiele zabrakło do wejścia do czempionatu. Lepsza okazała się saudyjska Tahani Al Khaled po MCA Magnum Gold. Niespodzianką było czwarte miejsce Milki (PS Pacos – Mira/Sarmata) PP. Parysów, doskonale się ruszającej, z nieco słabszą głową, trochę w typie brazylijskich koni, więc obecność wśród sędziów Lenity Perroy nie była dla niej raczej przeszkodą.

Jeszcze lepiej poszło polskim klaczkom w klasie A dwulatek. Zwycięstwo Wieży Mocy (QR Marc – Wieża Marzeń/Ekstern) nad znacznie bardziej utytułowaną Ghazalat Al Khalediah, z pewnością, oprócz satysfakcji dla stadniny w Michałowie, ma także duże znaczenie promocyjne, gdyż trudno nawet porównywać rozpoznawalność na świecie obu klaczy. Najsłynniejsza córka ogiera PA Gazsi kilka tygodni temu wygrała np. A-klasowy czempionat w Towerlands.

W klasie B dwulatek triumfowała kolejna piękność z kolekcji księcia Ajmanu – AJ Siyadah (po Vervaldee), z notą szybującą już powyżej 93 punktów (93,3). Znakomicie pokazanej i bardzo konsekwentnie zagrywanej duńskiej Ul Sid Parmie (po El Sid) zabrakło do doścignięcia jej 0,3 punktu, zaś trzeciej zawodniczce – michałowskiej Emandilli (Em El Shahmaan – Espadrilla/Monogramm) 0,4 pkt. Echo Aurora (Eternity Ibn Navarrone-D – Echo Afrodyta/Piaff), po przedziwnych notach przyznanych na polskim czempionacie narodowym przez australijskiego sędziego, wreszcie została oceniona zgodnie ze swoją jakością i zajęła czwarte miejsce w tej trudnej klasie (91,5 pkt.).

Wśród trzylatek powody do radości mieli przedstawiciele Janowa, których duma ostatnich sezonów – klaczka Primera (Eden C – Preria/Ararat), wygrała klasę, pokonując nieoczekiwanie Shirin By Aisza (po WH Justice) z Athbah Stud. Sympatycznym obrazkiem było wręczenie nagrody hodowcom z Janowa przez p. Shirley Watts, kolekcjonerkę koni z Podlasia, właścicielkę Prerii, matki zwyciężczyni. Trochę mniej szczęścia mieli obecni właściciele klaczy Piacenza (QR Marc – Primawera/Emigrant) – Al Shahania Stud. Cena aukcyjna Piacenzy (475 tys. euro) to prawdopodobnie wielokrotność cen, jakie zapłacono za Shirin By Aisha czy Irinah po Shael Dream Desert (ta klaczka to zresztą jeden z bardziej udanych importów z Brazylii). Jednak to im udało się wejść do „piątki”. Za to przyjemną niespodziankę zgotowała Camilia (Piaff – Calineczka/Metropolis NA) z Białki, lepiej znana sędziom niż (póki co) anonimowa córka Shaela. Z dobrym ruchem i w porządnej kondycji zajęła czwarte miejsce, z kosmiczną – jak na nią – notą 92,3 punktu (na tytularnym czempionacie!).

Niestety rywalizacja ogierów młodszych nie przyniosła tylu emocji, ile klasy klaczek. Roczniaki zadziwiały niewielką liczebnością (pięć w pierwszej klasie, cztery w drugiej) i, niestety, jakością. Niekiedy rywalizacja na C-klasowych czempionatach bywa na wyższym poziomie. Zwycięzcami tych klas zostały: w klasie A jeden z nowych zakupów Athbah Stud – Ascot DD po Glorius Apal (przed Design For Life, synem 5-letniego Design), zaś w klasie B bezkonkurencyjny AJ Mardan (kolejne cudo z Ajmanu po ogierze Vervaldee; zdobyło 93,3 pkt). Wychowanek stadniny Chrcynno-Pałac – Psyche Keret (Khidar – Psyche Victoria/Ekstern), uległ ogierkowi z Redwood Lodge, Sharaam El Chique (po Redwood Lodge Artique) i zajął trzecie miejsce. Przy tak skromnych klasach nie bez szans na dobre lokaty miały ze dwa, trzy polskie ogierki, które zostały w domu, a wystąpiły np. w Warszawie. Tu jednak nagrody są tylko honorowe, zaś szanse na wygraną dość nikłe.

O wiele ciekawsza była klasa dwulatków, gdzie można było podziwiać rywalizację prawdziwych sław, albo też koni, które po sławę właśnie zmierzają. Po bardzo dobrym występie w Pradze (na przetarcie) swoją jakość potwierdził występem w Aachen EKS Alihandro (po Marwan Al Shaqab). Zdobył bardzo równe noty, choć nie trafiła mu się, w odróżnieniu od Equatora (QR Marc – Ekliptyka/Ekstern), żadna „20” (polski zawodnik otrzymał dwie – za typ i za ruch). Jednak to ogierek wyhodowany w RPA (swoją drogą gigant), wygrał klasę z notą 93 punktów. Za sensację można uznać dopiero trzecie miejsce niezwykle promowanego i utytułowanego Barzana Al Shahania (po Stival). Amerykańska gwiazda, należąca do katarskich właścicieli, przekonała się, że w Europie, prócz doskonałej kondycji, przyda się także subtelniejsza głowa. Podobny problem ma EKS Alihandro i w czempionacie może to nie dać mu upragnionego tytułu. Z kształtem głowy zgodnym z dzisiejszą pokazową modą nie ma za to problemu Van Gogh AM (po Magnum Psyche). Po trudnym sezonie reprodukcyjnym (tak, tak, dwulatek już czeka na źrebaki), duma Al Mohamadia Arabian Horse Stud zajęła tylko piąte miejsce. Ogierka przeskoczył jeszcze kasztanowaty malowaniec z Osterhofu, Calypso OS (po Ajman Moniscione), sprzedany spektakularnie kilka miesięcy temu do USA.

Jeszcze ciekawiej było w klasie ogierów 3-letnich. Syn Emocji i QR Marca – Espressivo, dał dużo radości właścicielom ze stadniny Knocke Arabians, zajmując drugie miejsce w tej klasie. Zapewne w ekstazę wprawiło za to menedżera stadniny spod Rijadu zwycięstwo Fakhr Al Khalediah, syna multiczempiona Marquis CAHR. Ta klasa pokazała też, czym będzie rywalizacja na pokazach w przyszłości. Swoje ambicje zaprezentowali tu m.in. właściciele z Kuwejtu (og. Cavalli po DA Valentino) i Omanu (siwy syn ogiera IM Bayard Cathare – Ajlad). O ambicjach stadnin z Emiratów (Dubaj i Sharjah), czy stadnin saudyjskich (Al Muawd Stud, Al Nayfat Stud) nie ma potrzeby przypominać. Cieszy piąte miejsca falboreckiego Emarca (QR Marc – Eksterna/Ekstern), tym bardziej, że zdobył aż trzy „20” za ruch.

Polskie klacze pokazują klasę w "polskiej" klasie

Ostatnią częścią sobotniego widowiska i, co tu ukrywać, jego ozdobą, były klasy klaczy 4-6- letnich, z kapitalnym polskim udziałem. Rozluźnieni sędziowie, wiedzący, że czeka ich jeszcze tylko wieczorna impreza, zaserwowali bajkowe noty; inna sprawa, że oglądaliśmy przy tym przepiękne konie. Widać to było zarówno w klasie B, w której niepodzielnie królowała supergwiazda FT Shaella (po pięć „20” za typ oraz głowę i szyję). Z notą 93,4 nie dała szans michałowskiej klaczy El Saghira (Galba – Emira/Laheeb), która, co trzeba odnotować, wypchnęła z czempionatu wyżej notowaną w światowych rankingach Abha Palmę (po Marwan Al Shaqab). Do ostatecznych rozstrzygnięć dochodziło niekoniecznie od razu – ważne było też rosnące napięcie, tak istotne w świecie widowisk. Tak właśnie zdarzyło się w „polskiej” klasie (A), w której bardzo dobrze pokazana Pilarosa (Al Adeed Al Shaqab – Pilar/Fawor), wyraźnie w typie sędziów, pokonała Psyche Kreuzę (Ekstern – Pallas Atena/Ecaho) – odpowiednio: 93,6 i 93,1 pkt. Wychowanka Chrcynna dała popis doskonałego ruchu, ocenionego przez czwórkę sędziów na 20 punktów. Aż było szkoda, że nie ma miejsc ex aequo, bo El Piatzolla (WH Justice – Enya/Ekstern) musiała zadowolić się miejscem trzecim. Wynik Pilarosy okazał się najwyższą notą dnia.

Dzień drugi: gwiazdy potrzebują gwiazdorskiej oprawy

Niedzielne przedpołudnie w Albert-Vahle-Halle rozpoczęło się od arcyciekawej klasy dla klaczy 7-letnich i starszych. Ponad połowa z kilkunastu uczestniczek to były konie z Polski i trudno sobie wyobrazić równie wysoki poziom zawodów bez ich udziału. Nawet tej jakości klacze, jak Lamana czy Lumiar Bint Balzac, gasły na ich tle. Najlepsze wejście miała zwyciężczyni klasy, michałowska El Dorada (Sanadik El Shaklan – Emigrantka/Eukaliptus), obecnie dzierżawiona przez Athbah Stud. Oklaski, wiwaty, krzyki – prawie jakby wchodziła na arenę nie z bratem Schoukensem, ale z Bradem Pittem. Nie słyszałem takich reakcji wcześniej, choćby w ubiegłym roku w Paryżu. Tam klacz była częścią michałowskiego „girls bandu” i chyba przy tym trochę zapomniano, że prawdziwa gwiazda potrzebuje nadzwyczajnych względów i wyjątkowej oprawy. Mistrzowskie posunięcie dyrektora Jerzego Białoboka z wydzierżawieniem klaczy przed Aachen przyniosło z jednej strony zapewnienie jej owych względów, z drugiej zaś doliczenie punktów dla Polski. Inna sprawa, że po raz kolejny potwierdziło się, że bez dodatkowych działań marketingowych nie ma owej szczególnej aury towarzyszącej występom sław, nie pobudzone zostają emocje publiczności. Trochę więc szkoda, że stadniny przed najważniejszymi imprezami roku nie decydują się na tego typu promocyjne działania. Cisza dobra jest w czytelni, ale nie w tym środowisku. Tym razem jednak o właściwą oprawę zadbał dzierżawca. Klacz zaś odpłaciła się najwyższą notą pokazu, zdobywając 94,2 pkt. Druga w klasie była Wilda (Gazal Al Shaqab – Wilga/Ekstern), trzecia Sefora (Ekstern – Sawantka/Pepton), czwarta zaś Kashira (Magnum Psyche – Kahila IV/Ibn Bint Inas) – 4 x 20 za ruch!. Ta należąca do PP. Parysów klacz przeskoczyła przy tym Pistorię (Gazal Al Shaqab – Palmira/Monogramm) i Belgikę (Gazal Al Shaqab – Belladona/Europejczyk), biorąc rewanż za porażkę w janowskim czempionacie. Tym samym powtórzyła wynik z 2010 roku, kiedy to pokonała m.in. narodową czempionkę Pingę. Różnica między ocenami sędziów "janowskich" a widzeniem tego samego konia w Aachen w obu przypadkach przekroczyła 3 punkty!

Ogiery serwują niespodzianki

Późniejsze klasy ogierów starszych nie przyniosły już tylu radości, ale za to polscy reprezentanci zgotowali kilka niespodzianek. W klasie ogierów 4-6-letnich od początku było wiadomo, kto wygra i Abha Qatar (Marwan Al Shaqab – ZT Ludjkalba/Ludjin El Jamaal), z oceną 93,2 punktu, mógł tylko spokojnie czekać na czempionat i swego najgroźniejszego konkurenta, QR Marca. Swoją notą zaskoczył Kabsztad (Poganin – Kwestura/Monogramm), zdobywca dwóch „20” za ruch (ocena końcowa 92,8). Przy tej samej liczbie punktów pozbawił udziału w finale janowskiego Palatino (Pesal – Palmeta/Ecaho). O pracy z końmi Mariusza Liśkiewicza wiadomo wszystko, więc nie ma sensu powtarzać znanych komplementów. Za to warto wspomnieć o Pawle Kozikowskim, który zarówno z Palatino, jak i później z Poganina (Laheeb – Pohulanka/Pepton) wydobył wszystko, co najlepsze. Było widać, że oprócz korzystania z własnego talentu, pamięta o lekcjach pobieranych od Gerarda Paty. W przypadku Palatino, zamiast sennego, dość dekoracyjnego araba, odrobinę w egipskim stylu, zobaczyliśmy na ringu dynamit, który chwilę później znakomicie zaprezentował się „na stój”. To był najlepszy występ syna Palmety, jaki można było sobie wyobrazić. Skuteczny, gdyż ogier okazał się lepszy m.in. od o wiele bardziej rozpoznawalnego na świecie MPA Giuliani.

W klasie ogierów 7-10-letnich było także jasne od początku, kto jest faworytem. Stąd zadziwiała nerwowość prezentera przy pokazywaniu QR Marca. Zapewne stawka była tak wysoka, że nawet stary wyjadacz Paolo Capecci poddał się tremie, wyładowując ją przy tym na bogu ducha winnym koniu. Użycie bata wychwycił bezbłędnie ringmaster Sven Svensson i gdyby była to piłka nożna, to wspólnie z przedstawicielką DC skierowałby prawdopodobnie Włocha do szatni. Skończyło się na ostrej reprymendzie, do której pewnie nigdy nie doszłoby np. podczas czempionatu świata. Histerycznie poprowadzony QR Marc wywalczył jednak bez trudu dla swojego dzierżawcy Dubai Stud i właściciela Paula Gheysensa nie tylko pierwsze miejsce w klasie, ale i zdobył najwięcej punktów (93,8) wśród wszystkich ogierów i ogierków, jakie zjechały do Aachen. Za nim uplasował się Esparto (Ekstern – Ekspozycja/Eukaliptus), który już na „kółku” zwracał uwagę świetną formą. Niespodziewanie pokonał o 0,2 pkt. jednego z największych ulubieńców szejka Mutlaqa (menedżera Al Khalediah Stables), ogiera Moutaz Al Biwaibiya po Aja Sangali. Ale to był dopiero przedsmak jeszcze większej niespodzianki, do której doszło w kolejnej, ostatniej klasie ogierów (11-letnich i starszych). Tego, że MCA Magnum Gold (Magnum Psyche – Litique/Litigator) raczej wygra z Poganinem, można się było spodziewać. Ale to, że polski zawodnik wygra z Dakharo, zakrawało na sensację. Wszystkie ogiery przekroczyły granicę 93 punktów i obaj zwycięzcy klasy mieli tylko 0,1 punktu przewagi nad nr 3.

A w finałach...

Trudno było się doczekać czempionatów, ale jeśli komuś się to udało, mógł nauczyć się na pamięć hymnu Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Trójka młodych koni wyhodowanych przez Ajman Stud i przywiezionych do Aachen, w imponującym stylu zgarnęła po kolei najwyższe tytuły w swoich kategoriach. AJ Asyad zdobyła złoto klaczy rocznych, AJ Mardan złoto ogierków rocznych, zaś AJ Siyad złoto klaczy młodszych. Choć jakość trojga tych zawodników zwracała uwagę już w sobotę, to skuteczność wystawcy okazała się zaiste porywająca – przywieźć do Aachen trzy konie i wywieźć trzy złote medale, to się chyba jeszcze nikomu nie udało!

Dodanie do scenariusza Pucharu Narodów czempionatów dla roczniaków nie wpłynęło zbyt pozytywnie na tempo imprezy – powiedzmy delikatnie, dość spokojne. Ale kilka następnych wydarzeń z pewnością spowodowało wzrost ciśnienia u miłośników rasy z Polski. Najpierw Primera zdobyła srebro w czempionacie klaczy młodszych (pokonując mocno utytułowaną Shirin By Aiszę), później Equator zdobył w bardzo silnej konkurencji brąz. I w wielkim finale El Dorada wywalczyła srebro, Wilda zaś brąz, obie w czempionacie klaczy starszych. Dało to polskim reprezentantom upragniony Puchar Narodów (The Lady Harmsworth Blunt Memorial Trophy), tym cenniejszy, że zdobyty podczas jubileuszowej edycji tej szacownej imprezy. W odróżnieniu od pozbawionej spontaniczności dekoracji sprzed dwóch lat, kiedy to czterech dżentelmenów pod krawatami odbierało nagrody, tym razem, wzorem Belgów czy Amerykanów, na ring pospieszył, kto żyw i widownia mogła zobaczyć polską radość przeżywaną razem, bez wszelkich towarzyszących na co dzień podziałów. Można? Można! Puchar Hodowców (The Major T.W.I. Hedley Memorial Trophy) przypadł w tym roku – podobnie jak w ubiegłym – ekipie ze Stanów Zjednoczonych.

Wyniki czempionatu ogierów starszych można było typować w ciemno i kolejność: QR Marc, Abha Qatar i MCA Magnum Gold, raczej nikogo nie zaskoczyła.

Gdybym mógł przyznać prywatną, specjalną nagrodę to jej zdobywcą byłby Ward Bemong, menedżer Athbah Stud. Umiejętność wyszukiwania talentów powinna wzbudzać szacunek. I nie chodzi tu wyłącznie o praktycznie nieograniczone możliwości finansowe właściciela stadniny. Bemong przywiózł do Aachen cztery konie: trzy wypatrzone i kupione (we Włoszech, Belgii i RPA) plus jedną „odkurzoną” polską gwiazdę, której pozwolono znów zaświecić pełnym blaskiem. Dało to w sumie saudyjskiej stadninie cztery medale: Ascott DD zdobył srebro wśród ogierków rocznych, Shirin By Aisza brąz wśród klaczy młodszych, EKS Alihandro złoto wśród ogierów młodszych, El Dorada zaś okazała się tym razem srebrna. I nie ma co marudzić, że to konie od różnych hodowców. Na koniec i tak liczy się tylko skuteczność.

Wyniki

Czempionat Klaczek Rocznych
Złoto

AJ Asyad (Marwan Al Shaqab – Aja Angelica/WH Justice), hod./wł. Ajman Stud (ZEA)
Srebro
Noft Al Nayfat (Ajman Moniscione – Eagleridge Passionata), hod. Cindy McGown, Mark Davis, Greg & Nancy Gallun (USA), wł. Al Nayfat Stud (Arabia Saudyjska)
Brąz
Tahani Al Khaled (MCA Magnum Gold – LC Tornita/Padrons Psyche), hod./wł. Al Khaled Farm (Arabia Saudyjska)

Czempionat Ogierków Rocznych
Złoto

AJ Mardan (Vervaldee – Felicia RLC/Shael Dream Desert), hod./wł. Ajman Stud (ZEA)
Srebro
Ascot DD (Glorius Apal – Lady Ammona DD/Psytadel), hod. DD Arabians (Belgia), wł. Athbah Stud (Arabia Saudyjska)
Brąz
Sharaam El Chique (Redwood Lodge Artique – LH Gina Lola Bridgeta/MPA Giovanni), hod./wł. Redwood Lodge Europe (Francja)

Czempionat Klaczy Młodszych
Złoto

AJ Siyadah (Vervaldee – Sweet Caroline LL/Legacy of Fame), hod./wł. Ajman Stud (ZEA)
Srebro
Primera (Eden C – Preria/Ararat), hod./wł. SK Janów Podlaski
Brąz
Shirin By Aisha (WH Justice – Aisha By Missouri/Missouri), hod. A. Gurioli & F. Gladich (Włochy), wł. Athbah Stud (Arabia Saudyjska)

Czempionat Ogierów Młodszych
Złoto

EKS Alihandro (Marwan Al Shaqab – OFW Psylhouette/Padrons Psyche), hod. Elkasun Arabians (RPA), wł. Athbah Stud (Arabia Saudyjska)
Srebro
Fakhr Al Khalediah (Marquis CAHR – Barah Al Khalidiah/Abha Ifni), hod./wł. Al Khalediah Stables (Arabia Saudyjska)
Brąz
Equator (QR Marc – Ekliptyka/Ekstern), hod./wł. SK Michałów

Czempionat Klaczy Starszych
Złoto

FT Shaella (Shael Dream Desert – Soul Pretty TGS/Shahllenger), hod. Rancho Quatro Estacoes (Brazylia), wł. Dubai Arabian Horse Stud (ZEA)
Srebro
El Dorada (Sanadik El Shaklan – Emigrantka/Eukaliptus), hod. SK Michałów, w dzierżawie do Athbah Stud (Arabia Saudyjska)
Brąz
Wilda (Gazal Al Shaqab – Wilga/Ekstern), hod./wł. SK Michałów

Czempionat Ogierów Starszych
Złoto

QR Marc (Marwan Al Shaqab – Swete Dreams/Magic Dream), hod. Vicki & Louis Doyle, Quail Ridge Arabians (USA), wł. Knocke Arabians (Belgia), w dzierżawie do Dubai Arabian Stud (ZEA)
Srebro
Abha Qatar (Marwan Al Shaqab – ZT Ludjkalba/Ludjin El Jamaal), hod. Yeguada Ses Planes (Hiszpania), wł. Al Mohamadia Stud (Arabia Saudyjska)
Brąz
MCA Magnum Gold (Magnum Psyche – Litique/Litigator), hod. Gary R. Buxton (USA), wł. Al Khaled Farm (Arabia Saudyjska)

Relacja z pierwszego dnia Pucharu Narodów w Aachen: Pierwszy dzień zmagań w Pucharze Narodów

Relacja z drugiego dnia Pucharu Narodów w Aachen: Wszyscy na scenę - Puchar Narodów w rękach Polaków!

Zobacz galerię zdjęć Katarzyny Dolińskiej

 
 
  Publikowanie tekstów oraz zdjęć z portalu polskiearaby.com na innych witrynach czy też w prasie drukowanej
wymaga każdorazowo pisemnej zgody wydawcy portalu.
 
 
   
  --