Czwartek . 15.11.2018 . 14:19
   
 
 
 
  Polskie Araby

Aktualności

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
Pride of Poland - 49th Janów Podlaski Auction
Hanna Sztuka
KTO ZABIŁ DAMĘ PIK?
Wiele wskazuje na to, że w Michałowie dokonano zbrodni. Oczywiście sprawa...
więcej
--
--
Kontakt
Wydawca:
Monika Luft
Opinie wyrażane w tekstach publikowanych w portalu polskiearaby.com są osobistymi ocenami autorów.
Dział techniczny:
Reklama:
nasz cennik
--
--
--
--
--
--
--
 
 
Kontrola w Michałowie. Czy dotyczy m.in. dzierżawy klaczy Wieża Mocy?
 
Autor: polskiearaby.com | 2018-09-06 | Drukuj
 

Jak się dowiadujemy, wczoraj Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) rozpoczął kontrolę w SK Michałów. Stacja RMF (piórem Pawła Balinowskiego) donosiła, że „Kontrola będzie dotyczyć sposobu kierowania stadniną, a także organizacji aukcji Pride of Poland” oraz że „kontrolerzy mogą również poszukiwać "haków" na Grzechnika. Powody mogą być dwa – ewentualne wszczęcie przeciwko niemu postępowania o niegospodarność lub próba zablokowania jego ponownego startu w konkursie na szefa hodowli”. Chodzi o odwołanego prezesa Macieja Pawła Grzechnika. Jak jednak podało Radio Kielce (reporter Kamil Włosowicz), „kontrola może być wynikiem przesłanego w połowie sierpnia pisma przez ówczesnego prezesa Macieja Grzechnika do Ministerstwa Rolnictwa i Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Informował w nim swoich przełożonych, że do 2015 roku dochodziło do manipulowania cen na aukcjach Pride of Poland. Szefem michałowskiego gospodarstwa był wtedy Jerzy Białobok, a kolejne aukcje z ramienia Agencji Nieruchomości Rolnych nadzorowała Anna Stojanowska. Oboje w sierpniu zostali powołani przez Ministerstwo Rolnictwa do nowej rady ds. hodowli koni”. Stacja RMF utrzymuje wprawdzie, że „kontrola najprawdopodobniej wystartuje za kilka tygodni”, ale zgodnie z naszymi informacjami, urzędnicy z KOWR pojawili się w stadninie już wczoraj.

 

„Maciej Grzechnik podkreśla, że spektakularne wartości osiągane na słynnych licytacjach w Janowie Podlaskim były wynikiem wcześniej uzgadnianych tajnych umów i w rzeczywistości dotyczyły innych świadczeń niż zakup koni. Maciej Grzechnik podkreśla, że w Michałowie są dokumenty poświadczające ten proceder” – informuje Radio Kielce. O raporcie z połowy sierpnia, który wyciekł z KOWR do mediów, pisaliśmy (za Agencją Informacyjną) w tekście „Czy niegdysiejsze rekordowe ceny aukcyjne były rzeczywiście rekordowe? Ejrene-gate, czyli nowe, szokujące informacje”. Kilka dni po tym, gdy raport dotarł do KOWR, prezes Maciej Grzechnik został odwołany (23 sierpnia). Kontrolę w stadninie zapowiedziano zaś, gdy raportem zainteresowała się Komisja Rolnictwa. „Wcześniejsze aukcje do 2015 roku nie oferowały tylko i wyłącznie koni. Łamiąc regulamin niektórzy kupcy do wylicytowanej ceny dostawali benefity w postaci najczęściej zarodków klaczy. Są na to dowody” – powiedział Radiu Kielce Maciej Grzechnik. „W wyniku takiego procederu zarodki od klaczy z polskiej hodowli miały za bezcen trafiać za granicę, przez co zdaniem Macieja Grzechnika, utracony i zużyty został najcenniejszy materiał genetyczny polskiej hodowli. Z tego też powodu zdaniem byłego już prezesa stadniny obecne aukcje, na których wystawiane są same konie, nie cieszą się już tak dużym zainteresowaniem wśród kupców” – czytamy dalej w artykule.

 

Udało nam się dotrzeć do fragmentów wspomnianego wyżej raportu, w którym znajdujemy bulwersujące doniesienia nie tylko na temat kulis sprzedaży klaczy Ejrene i powiązanej z tą sprzedażą dzierżawy Emandorii w latach 2012-2014 na Bliski Wschód, ale i na temat Wieży Mocy, która dzierżawiona była do USA w latach 2013-2015 w zamian za pobyt w Polsce og. Vitorio TO. Umowa zezwalała na pobranie od Wieży Mocy 8 embrionów. Jak się okazuje, klacz z dzierżawy powróciła jałowa i ze zmiażdżonymi wyrostkami kolczystymi kręgosłupa. „Pomimo ubezpieczenia jej od tego typu wypadków, bez konsekwencji finansowych dla dzierżawcy” – twierdzi raport. „Informacje o problemach zdrowotnych koni powracających z dzierżaw, w tym w szczególności klaczy Wieża Mocy, nie były przekazywane nowemu zarządowi przez współpracujących wówczas ze stadniną lekarzy weterynarii” – mówi nam Maciej Grzechnik.

 

Według naszego informatora z KOWR, w czasie, gdy miała trwać kontrola w SK Michałów, na terenie stadniny, w towarzystwie dokonującego tej kontroli inspektora, widziana była Urszula Białobok, były główny hodowca SK Michałów (odeszła na emeryturę z końcem stycznia 2017).

 

Radio Kielce: Kontrola w michałowskiej stadninie

RMF 24: Będzie kontrola stadniny w Michałowie

 
 
  Publikowanie tekstów oraz zdjęć z portalu polskiearaby.com na innych witrynach czy też w prasie drukowanej
wymaga każdorazowo pisemnej zgody wydawcy portalu.
 
 
   
  --