Piątek . 21.09.2018 . 08:53
   
 
 
 
  Polskie Araby

Aktualności

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
Pride of Poland - 49th Janów Podlaski Auction
Monika Luft
Dwie aukcje –...
"Tegoroczne nagłówki prasowe to „kopiuj-wklej” z 2017”...
więcej
--
--
Kontakt
Wydawca:
Monika Luft
Opinie wyrażane w tekstach publikowanych w portalu polskiearaby.com są osobistymi ocenami autorów.
Dział techniczny:
Reklama:
nasz cennik
--
--
--
--
--
--
--
 
 
Kolejny europejski pokaz odwołany z powodu nowych przepisów ECAHO
 
Autor: polskiearaby.com | 2018-03-31 | Drukuj
 

Rodzina Detailleur, organizująca pokaz West Coast Cup (Koksijde, Belgia), który miał odbyć się pod koniec lipca, poinformowała, że jest zmuszona odwołać imprezę. Chodzi o nowe kontrakty sędziowskie, przewidujące wiele pól konfliktu interesów. Organizatorzy pokazów, będący jednocześnie sędziami (a Koenraad Detailleur jest uznanym międzynarodowym sędzią), nie są w stanie uniknąć tych konfliktów, m.in. ze względu na współpracę ze sponsorami z branży koni arabskich. „Nie mieliśmy wyboru – napisali Detailleurowie w oświadczeniu na Facebooku. – Mamy nadzieję, że również inni zachowają się fair, bez wyjątków”. Wcześniej o podobnej decyzji poinformowała Helen Hannekens-van Nes, organizatorka Emerald Trophy (Brecht, Belgia), pokazu zaplanowanego na przełom czerwca i lipca.

 

Oba pokazy miały długą tradycję i cieszyły się powodzeniem wśród wystawców, także polskich. Należy się spodziewać, że więcej pokazów zostanie odwołanych. Sytuacja ta uderza przede wszystkim w mniejszych hodowców, którzy nie mają szans na wygrane w pokazach najwyższej rangi. Ale także ci więksi muszą dla swych koni zdobywać kwalifikacje. Pokazy znikały już wcześniej, lecz na ogół odwoływano je z powodu zbyt małej liczby zgłoszeń czy niedopięcia budżetu. Tym razem powody są systemowe.

 

„Także w Europie powinno się wspierać pokazy C-klasowe, na których mają szansę pokazać się drobniejsi hodowcy. Hodowcy potrzebują wsparcia. Bo kto dziś stoi za decyzjami hodowlanymi? Nie hodowca, lecz prezenter, centrum treningowe. To centrum treningowe decyduje o tym, który koń zostanie pokazany, a który sprzedany. Decyzje wymknęły się z rąk hodowców. Gdzie podziali się mali europejscy hodowcy? Na pokazach w Europie wystawiają swoje konie właściciele bliskowschodni. Gdzie jest ECAHO? Nie widzę. Nie reprezentuje już interesów hodowców europejskich”, mówił nam nie tak dawno szejk Hamad Ali Al Thani (Al Shaqab i Al Rayyan Farm, Katar). Sprawa jest zresztą szersza, niż tylko znikanie mniejszych pokazów. Nowo wprowadzone kontrakty wskazują na poważny kryzys zaufania, z jakim mamy do czynienia w branży koni arabskich. Wydaje się, że organizacja, która teoretycznie powinna zajmować stanowisko w kwestiach dla środowiska istotnych, podąża w kierunku podważania więzi między coraz bardziej podzielonymi hodowcami. „Nie powinno się nam rzucać kłód pod nogi – tego nie wolno, tamtego nie wolno – zauważał szejk Hamad. – Te wszystkie zakazy są bardzo niejasne, lecz gdy zadajemy pytania, pozostają one bez odpowiedzi. Skończy się tak, że wszyscy odejdą”.

 

Niezależnie od tego, jak oceniamy nowe reguły, pojawia się pytanie, czy surowe zasady narzucane innym organizatorom będą przestrzegane także w Polsce? W naszym kraju jest tylko jeden pokaz organizowany przez sędziów, a mianowicie wrześniowy pokaz pod Krakowem, wspierany przez sponsorów z branży koni arabskich. Jak pamiętamy, już w ubiegłym roku powstały poważne wątpliwości dotyczące konfliktu interesów osób oficjalnych związanych z tym pokazem.

Organizatorami pozostałych pokazów nie są osoby z list oficjeli ECAHO.

 
 
  Publikowanie tekstów oraz zdjęć z portalu polskiearaby.com na innych witrynach czy też w prasie drukowanej
wymaga każdorazowo pisemnej zgody wydawcy portalu.
 
 
   
  --