Piątek . 15.11.2019 . 02:07
   
 
 
 
  Polskie Araby

Hodowla

 
 
facebook
polskiearaby.com
--
LOT 5 - GALERIDA
Hanna Sztuka
Światełko w...
W ostatnich tygodniach z coraz większym zainteresowaniem słucham doniesień...
więcej
--
--
Kontakt
Wydawca:
Monika Luft
Opinie wyrażane w tekstach publikowanych w portalu polskiearaby.com są osobistymi ocenami autorów.
Dział techniczny:
Reklama:
nasz cennik
--
--
--
--
--
--
--
 
 
Krajowa hodowla koni arabskich w świetle najważniejszych pokazów w Polsce
 
Autor: Maciej Grzechnik | 2019-10-08 | Drukuj
 

W ostatnich czasach padło wiele słów wyrażających przekonanie o upadku hodowli koni arabskich w Polsce; z drugiej strony rozpowszechniona jest opinia o dominacji hodowli państwowej. Równolegle formułowane są poglądy dotyczące samej hodowli, wskazujące na zagrożenie inbredem, czy też podważające słuszność używania takich a nie innych ogierów. Brak jednak, jak do tej pory, merytorycznego poparcia wyrażanych opinii, wobec czego pozostają one jedynie subiektywnymi ocenami i fragmentarycznymi obserwacjami, prowadzącymi często do błędnych wniosków.

 

Na pierwszy rzut oka, wbrew alarmistycznym wypowiedziom, hodowla istnieje, działa, odbywają się też imprezy hodowlane. Hodowla to proces wielopokoleniowy - w przypadku hodowli koni dodatkowo jeszcze wieloletni. Z tego też powodu wszelkie zmiany w kierunku (obranym przez hodowcę), zawartym najczęściej w programie hodowli, zachodzą niezwykle powoli i bywa, że pozory sukcesu prowadzić mogą na hodowlane manowce. Umiejętność dostrzeżenia zmian i ich właściwej oceny może być jednym z czynników ewentualnego hodowlanego sukcesu. Znajomość stanu hodowli stanowi zatem przyczynek do ewentualnej korekty, nie tyle poglądów, ile metod zastosowanych do osiągnięcia założonego hodowlanego celu.

 

Od kilku już lat, w sierpniu, z tygodniowym zaledwie odstępem, organizowane są dwa duże pokazy koni arabskich w Polsce: Czempionat Narodowy w Janowie Podlaskim, który w br. zorganizowano po raz 41., a następnie pokaz w ramach Festiwalu Koni Arabskich, organizowany przez Al Khalediah Polska w Nowych Wrońskach, który odbył się po raz szósty, a po raz drugi jako pokaz A-klasowy. Czempionat Narodowy, z racji swej rangi, gromadzi na pokazowym ringu corocznie stawkę najlepszych polskich koni we wszystkich klasach wiekowych, stanowiąc przez to dla hodowców przegląd krajowej hodowli. Pokaz w Nowych Wrońskach jest natomiast jedynym organizowanym w Polsce pokazem klasy A (według kwalifikacji ECAHO). Wysokimi nagrodami przyciąga liczne grono zagranicznych uczestników. Te dwa najważniejsze pokazy* w Polsce są w pewnym zakresie odzwierciedleniem stanu krajowej hodowli. Na podstawie listy zgłoszonych na wymienione pokazy koni, możemy wysnuć kilka tez i wyciągnąć w konsekwencji także wnioski, które niejednokrotnie zaprzeczają obiegowym opiniom na temat stanu krajowej hodowli koni arabskich - w ich pokazowej „wersji”.

 

Do pierwszego z nich, czyli Pokazu Narodowego, zgłoszono 116 koni we wszystkich kategoriach wiekowych obu płci, co możemy uznać, z zastrzeżeniami, nie tyle za reprezentatywną grupę populacji polskich koni arabskich, co za jej reprezentację. Zastrzeżenia te to brak dokładnego odzwierciedlenia struktury wiekowej (stosunkowo więcej tu młodych koni, niż występuje w populacji) oraz jakościowej (z założenia zgłoszone do pokazu konie są wyższej jakości niż pozostałe). Reprezentacja ta, powtarzalna w swojej strukturze w stosunku do poprzednich czempionatów narodowych, daje możliwość obserwacji pewnych tendencji, a niektóre wnioski odnieść można do całości tak populacji, jak i hodowli. 128 koni zgłoszono do pokazu Al Khalediah, tam jednak dodatkowym czynnikiem wpływającym na wysnuwane wnioski jest udział koni zagranicznych.

 

*Równie istotny dla polskiej hodowli pokaz młodzieżowy w Białce, ze względu na jego specjalizację co do wieku prezentowanych koni - klas młodzieżowych, nie będzie tu przedmiotem rozważań.

 

Hodowla państwowa, a prywatna i zagraniczna

 

W Czempionacie Narodowym, w miejscu rozgrywania faworyzującym co do ilości konie własności państwowej (konkretnie z Janowa, których wystawiono aż 38) na 116 zgłoszonych koni państwowej własności było 73, prywatnych 43 (w tym 6 hodowli państwowej). Na pokaz Al Khalediah państwowe stadniny zgłosiły już tylko 23 konie, przy 45 zgłoszeniach od właścicieli prywatnych z Polski i 60 zagranicznych (Tab. 1). Na Pokaz Narodowy państwowe stadniny zwykle wystawiają pełną, a nawet poszerzoną o rezerwy reprezentację, a w „handicapie” mają jeszcze bliskość stajni od pokazowego ringu, wpływającą na frekwencję, co w efekcie sprawia, że państwowa hodowla jest tak licznie obsadzona. Mimo to jednak prywatna hodowla wystawiła całkiem liczną i liczącą się stawkę koni. Świadczy to o znacznym już stopniu zatarcia się różnicy w hodowli w zależności od własności, dzielonej na państwową i prywatną.

 

Jeszcze ważniejszym od frekwencji czynnikiem stanowiącym o potencjale jakiejkolwiek hodowli, powinny być także efekty rywalizacji. Niestety rezultat konfrontacji wystawionych do pokazu koni nie może być miarodajnym wskaźnikiem, pozwalającym wyciągnąć właściwe wnioski. Pokazy koni arabskich to jedyna chyba konfrontacja koni całkowicie pozbawiona obiektywnych kryteriów oceny konkurujących osobników. Nie mierzy się bowiem czasu przebiegu, wysokości skoku czy może siły uciągu, lecz ocenia się ulotne wrażenie, jakie koń w danym momencie wywiera na sędziach swoim eksterierem. Ocena prawidłowości jego budowy, konstytucji czy ruchu w trzech naturalnych chodach bywa mocno subiektywna, w zależności od gustów zaproszonych sędziów. Abstrahując jednak od indywidualnych ocen sędziowskich, które ostatecznie składają się na wyniki końcowe, a z którymi wiele osób może się nie zgadzać (niezależność sędziów bywa ostatnio mocno kwestionowana) i nie omawiając szczegółowo wyników rywalizacji na obu pokazach, należy zaznaczyć, że na sześć złotych medali w finałach pokazu narodowego, dwa zdobyły konie prywatne, przy mocno wyrównanej rywalizacji. Zwycięstwo konia prywatnej hodowli nie budzi już żadnych niezdrowych emocji. Na A-klasowym pokazie w Nowych Wrońskach przewaga hodowli państwowej przestaje być widoczna, gdyż zagraniczne konie (żaden polskiej prywatnej hodowli) zdobyły łącznie 5 złotych medali i tyle samo srebrnych, podczas gdy państwowe jeden czempionat (czempionem świata Equatorem) i dwa wiceczempionaty (michałowską Pustynią Kahila i janowską Encariną). Oba wymienione michałowskie konie zasadniczo są w schyłkowej fazie swych karier pokazowych i z przyczyn formalnych nie brały udziału w Pokazie Narodowym, ale mogąc uczestniczyć w pokazie A- klasowym, broniły honoru stadnin państwowych. Spośród czempionów, które wzięły udział w Pokazie Narodowym, zapisanych na pokaz tydzień później (Eksterna, Wieża Mocy, Encarina i Basilia), jedynie Encarina powtórzyła sukces, zdobywając ten sam tytuł wiceczempionki klaczy młodszych, a Wieża Mocy (czempionka klaczy starszych na Pokazie Narodowym) oraz Protekcja (na Narodowym tytuł „Najlepszej Głowy Pokazu”) - tytuły Top 5.

 

Widać zatem, że potencjał państwowych stadnin mierzony liczbą koni zdolnych do konkurowania na blisko „położonych” siebie pokazach, nie pozwolił na powtórzenie sukcesu na czempionacie zorganizowanym w zaledwie tygodniowym odstępie czasu. Duża grupa koni zagranicznych - 60 (Tab. 1), świadcząca o randze A-klasowego pokazu w Nowych Wrońskach, stanowi doskonałe pole dla konfrontacji polskiej hodowli z zagraniczną, przynosząc też informację polskim właścicielom co do możliwości ekspansji, a więc konkurowania swoimi końmi na pokazach poza granicami kraju.

  

Tab. 1. Zestawienie liczy koni wg własności

 

Pokaz/własność Państwowa Prywatna* zagraniczna**
Narodowy 73 43 Nie dotyczy
A-klasowy Al Khalediah 23 45 60

 

*Babel Stud Poland - 3 konie, które ujęto w tabeli jako konie własności prywatnej

**Babel Arabian Horse Stud - 2 konie, ujęte jako konie zagraniczne

 

Ojcowie koni uczestniczących w czempionacie

 

Analiza ogierów będących ojcami uczestników Czempionatu Narodowego dowodzi niezbicie, że wieszczony nadmierny inbred (czy nawet incest) w polskiej hodowli nie ma miejsca. 116 koni zgłoszonych do pokazu pochodziło aż od 47 ogierów, czyli na jednego ojca przypadało średnio zaledwie 2,46 potomka. Spośród zgłoszonych do pokazu koni 41 pochodziło po 15 ojcach polskiej hodowli, dając średnią na poziomie 2,73, a więc nieco wyższą od średniej dla wszystkich uczestników pokazu. Spośród 47 ojców, 22 miało po jednym potomku w pokazie, a 25 co najmniej po dwóch (Tab. 2).

 

Najsilniej na pokazie narodowym reprezentowana była krew Eksterna (10 razy) i Ascota DD (9 razy). Dalej popularnymi ojcami byli też Kahil Al Shaqab i Pogrom - po 8 razy oraz EKS Alihandro - 7, QR Marc - 6, a Vitorio TO 5 razy (Tab. 3).

 

Z przyczyn naturalnych, takie konie jak przede wszystkim Ekstern, ale także Kahil Al Shaqab, lub też biznesowych, jak Ascot DD czy Vitorio TO, należące do najliczniej reprezentowanych w rodowodach koni pokazowych, nie dostarczą już przychówku w przyszłości. Po uwzględnieniu wieku koni pokazowych okazuje się, że polscy ojcowie dominują wśród koni starszych niż 3-letnie. Okazuje się jednak także, iż to nie polskiej hodowli ojcowie nadają ton rywalizacji pokazowej, lecz ogiery zagraniczne. Szczególnie widoczne jest to w prywatnej hodowli, która chętnie dziś sięga po takie ogiery.

 

Stosunkowo często używanymi w polskiej hodowli ogierami są RFI Farid i EKS Alihandro, które to ogiery mają najliczniejszą reprezentację wśród roczniaków: 4 i 5 (dotyczą wyłącznie koni hodowli prywatnej). Na uwagę zasłużył też debiutujący ogier Sahm El Arab, który dzięki dwóm potomkom w klasie roczniaków, wystawionym do pokazu: córce Florissima oraz synowi Pointer, został ojcem czempionki i wiceczempiona, a wiemy o tym, że jego równie dobre potomstwo, choć z nieznanych przyczyn, pozostało w macierzystej stajni. Wydawać by się mogło, że absencja na Pokazie Narodowym podyktowana była zgłoszeniem koni do Festiwalu, co byłoby uzasadnionym w kontekście konfrontacji obiecującej młodzieży własnej hodowli z wysokiej jakości stawką zagraniczną i mogło być generalną próbą przed pokazami poza granicami kraju. Niestety do Nowych Wrońsk konie te nie dojechały.

 

Wśród polskich ogierów, będącymi ojcami koni wystawionych do Czempionatu Narodowego (liczba potomków w nawiasie) występują także michałowskie ogiery Equator (3), Empire (3), Złoty Medal (1), Medalion (2), Kabsztad (1) i El Omari (5) oraz janowskie Pogrom (8), Piaff (1), Alert (1) i Pomian (2), a także prywatnej hodowli Ekstroniusz (1), Eternal (1), Psyche Keret (1) i Elgast (1). Możemy uznać, że z ogierów tych jedynie Pogrom i El Omari reprezentowane były przez znaczącą stawkę, bo 8 i 5 potomków; pozostałe nie mogą stanowić wsparcia dla polskiej hodowli. Okazuje się zatem, że Pokaz Narodowy oparty jest w zasadzie na potomstwie ogierów zagranicznych, gdyż spośród 116 koni potomkami polskich ogierów w pierwszym pokoleniu jest zaledwie 41 koni, tj. 35%, przy 32,6% udziale polskich ojców. Jedynie dwa wspomniane ogiery (Pogrom i El Omari) mają znaczącą liczbę młodzieży do lat trzech, bo po pięć. Niestety, ogiery te dość szeroko do tej pory użyte w hodowli, nie wydają się w dalszej perspektywie obiecujące. Tylko jeden potomek Pogroma wyróżnił się na tegorocznym Pokazie Narodowym, a mianowicie wiceczempionka klaczy rocznych Basilia. Spośród potomstwa og. El Omari jedynie białecki Belomari, który uzyskał tytuł wiceczempiona ogierów młodszych, zasłużył wg sędziów na to, by stanąć na podium. Bardzo szeroko używany w hodowli i generalnie cieszący się dobrą opinią  ogier Empire, nie liczy się zupełnie jako reproduktor. Sam, zwykle przeciętny na pokazach - nigdy nie został czempionem Polski - swą przeciętność przekazuje potomstwu, które na Pokazie Narodowym było jedynie tłem dla innych koni (stawka po nim liczyła sobie zaledwie 3 uczestników). Wynik w klasie klaczy starszych, gdzie klacz Eksterna po Ekstern została wiceczempionką, nie zmienia w niczym sytuacji ograniczonego znaczenia polskich ogierów.

 

Tab. 2. Ogiery i ich potomkowie w ujęciu ilościowym

 

Pokaz liczba koni liczba ojców śr. liczba pot. ogiery z 1 k. og. z min. 2 k.
Narodowy og. ogółem 116 47 2,46 22 25
og. polskiej hodowli 41 15 2,73 8 7
A-klasowy Al Khalediah 128 65 1,96 43 22
og. polskiej hodowli 19 11 1,72 7 4

 

Odbywający się bezpośrednio, bo już w następny weekend po Narodowym, A-klasowy pokaz w miejscowości Nowe Wrońska, organizowany od kilku lat przez Al Khalediah Polska, przyciągnął (zostało zgłoszonych) 128 koni. Analiza rodowodów tych koni dostarcza następnych ciekawych informacji - nie tylko na temat polskiej hodowli, bo daje także możliwość obserwacji utrwalania się pewnych trendów w hodowli koni arabskich w ogóle. Tutaj na 128 zgłoszonych koni przypada 65 ojców, co daje 1,96 potomka na ogiera. Aż 43 ogiery reprezentowane były przez jednego potomka, a pozostałe 22 przez co najmniej dwóch (Tab. 2). Spośród tych 65 ogierów 20 umieściło swoje potomstwo w Top 5 pokazu. Na czoło wybiły się zdecydowanie dwa: RFI Farid, z 3 końmi w tym rankingu i przede wszystkim FA El Rasheem, z 5 potomkami (na wszystkich 30 koni w Top 5). W takim ujęciu, najlepszym polskim ogierem okazał się Ekstern, umieszczając w Top 5 dwóch potomków. Taką liczbą chwalą się też: Gazal Al Shaqab, QR Marc i Ascot DD. Niewątpliwą gwiazdą tego pokazu okazał się FA El Rasheem, który jest ojcem aż 13 koni w nim uczestniczących, co stanowi 10% wszystkich koni oraz RFI Farid i Ascot DD (po 7 koni), a także AJ Mardan (6), którego jednak żaden z potomków nie zasłużył na tytuł Top 5 (Tab. 3).

 

Zwraca uwagę występowanie w polskiej hodowli potomków większości wszystkich ważnych i modnych ogierów we współczesnej hodowli koni arabskich, choć reprezentowanie na pokazie Al Khalediah takich gwiazd ostatnich sezonów, jak Wadee Al Shaqab, który - dzięki dumpingowej cenie - szeroko został użyty w polskiej hodowli, czy Excalibur (w Polsce użyto jednak bardzo niewielu jego stanówek) przez zaledwie jednego potomka, może zastanawiać.

 

W całkowitym odwrocie są ogiery polskiej hodowli, które tak na Narodowym, jak i podczas Al Khalediah stanowiły zdecydowaną mniejszość, co szczególnie widać w klasach koni do lat trzech. Zaledwie 11 polskich ogierów (spośród 65 wszystkich ojców), reprezentowanych było przez 19 potomków, co daje wynik 1,72 potomka na ogiera, czyli niższy od średniej pokazu, przy czym statystykę podnosi niezawodny Ekstern z 5 potomkami (2 uzyskały Top 5). Niestety, potomstwo Eksterna to w większości klacze w wieku min. 7 lat, a jedynie Protekcja to dwulatka*.

 

Choć ze wspaniałą karierą pokazową (m.in. Czempion Świata 2018), michałowski Equator do tej pory nie sprawdza się jako reproduktor i pomimo jego dość szerokiego użycia w polskiej hodowli - szczególnie w SK Michałów - potomstwo po nim nie pojawia się na pokazach. Na Pokazie Narodowym Equatora reprezentowały zaledwie 3 konie, jednak minimum 4-letnie, a w Al Khalediah już żaden. Weryfikacja jego potomstwa na pokazach spowodowała spadek zainteresowania stanówkami Equatora wśród hodowców**. Inne michałowskie ogiery, prócz wymienionego El Omari, takie jak Empire czy Kabsztad, to już raczej „pieśń przeszłości”. Medalion, sam klasowy, choć, jak wiadomo, z powodu kontuzji, o nieznanym ruchu, nie trafił chyba jeszcze na dobre matki. Złoty Medal natomiast - na pokazach ciągle trzeci - jak widać po nielicznym jego potomstwie, niesie potencjał, który przy umiejętnym dobraniu do niego klaczy powinien się jeszcze ujawnić.

 

*Jedną z ostatnich córek Eksterna, Potentillę, sprzedano na aukcji janowskiej 2019 - dobrze, że za godziwą kwotę; ze stadniny w Michałowie sprzedano także młodą córkę Eksterna, w cenie niższej niż stanówka tym ogierem, wynosząca w ostatnich dwóch sezonach, w których był jeszcze czynny, nawet 5000 euro.

 

** Wzrost ceny stanówki z 3500 euro w sezonie 2017/2018, do 5000 w roku następnym, na pewno nie pomoże ogierowi w jego dalszej hodowlanej karierze.

 

Tab. 3. Zestawienie ogierów, ojców* koni na pokazach i frekwencja potomków

 

L.p. Nazwa ogiera** Narodowy Al Khalediah
1. Ekstern 10 5
2. Ascot DD 9 7
3. Kahil Al Shaqab 8 5
4. Pogrom 8 3
5. EKS Alihandro 7 4
6. QR Marc 6 5
7. Vitorio TO 5 2
8. FA El Rasheem 1 13
9. AJ Mardan 0 6
10. RFI Farid 4 7
11. El Omari 5 2

 

* w tabeli ujęto ogiery z min. 5 potomkami na jednym z omawianych pokazów

** kursywą - ogiery polskiej hodowli

 

Analiza rodowodów koni zgłoszonych do wymienionych tu dwóch najważniejszych pokazów koni arabskich w Polsce, sprowadzająca się do weryfikacji ich pochodzenia ze strony ojca dowodzi, że supremacja ogierów zagranicznych w polskiej hodowli jest faktem. Przejawia się zatem nie tylko w przytłaczającej przewadze ilości urodzonego w Polsce po nich potomstwa, ale także w jego jakości, co uwidoczniła tak frekwencja ich potomków, jak też wyniki (z zastrzeżeniami co do wiarygodności, co opisano wyżej) Narodowego Czempionatu i A-klasowego pokazu Al Khalediah. Polskiej hodowli ojcowie pochwalić się mogą jedynie trzema tytułami wiceczempionów: Basilia, Belomari i klacz Eksterna, i to wyłącznie na Pokazie Narodowym.

 

Tymczasem potomstwo ogierów: Ascot DD w państwowej hodowli, a w prywatnej RFI Farid, czy EKS Alihandro oraz w docierającej do nas zagranicznej konkurencji w postaci potomstwa ogiera FA El Rasheem, nadają dziś pokazowy ton. Polskie ogiery, głównie stosowane w hodowli państwowej, pomimo szerokiego najczęściej ich użycia, nie przebijają się jako ojcowie koni pokazowych. Większość janowskich i michałowskich ogierów jest już sprawdzona i nie można się po nich spodziewać więcej. Nie pojawił się w rodowodach żaden nowy polski ogier, a wspaniałe Pogrom i Equator (szczególnie ten drugi) zawodzą. Co do światowych trendów, zwrócić należy uwagę na ogiera FA El Rasheem, który, będąc do niedawna niemal niedostępny dla postronnych hodowców, dla Dubai Stud zebrał trofea hurtem. Nie dość, że stadnina ta potrafi wystawić na jednym pokazie, z dala od swego kraju, stawkę 13 koni po tym samym ogierze, (świadczyć to też może o randze pokazu), to jeszcze aż 5 z nich uzyskuje tytuł Top 5, gdzie 2 z nich to czempiony, a 3 wiceczempiony, dominując przy tym klasy roczniaków. Na przykładzie Dubai Stud dowiedzieć się możemy także, do czego wymyślono embriotransfer w hodowli koni arabskich: uzyskanie postępu hodowlanego prowadzącego do przewagi konkurencyjnej nad innymi. Czempionat i wiceczempionat w tej samej klasie, jakie zdobyły siostry z embriotransferu są tego dowodem. Porównując pochodzenie koni uczestniczących w obu pokazach, z zastrzeżeniem co do niedostępnego FA El Raseem i niepopularnego w Polsce AJ Mardan, widać, że nie różni się ono zasadniczo i polskie ogiery jako ojcowie uczestniczą w nich w podobnym, czyli niewielkim stopniu. Brak możliwości użycia ogiera Ekstern, a także nierokująca na przyszłość stawka Pogroma i og. El Omari, powodować będzie dalszy spadek uczestnictwa potomstwa polskich ogierów w hodowli.

 

Nie spełnił też nadziei pokazowych - o ile takie z nim wiązano - szeroko użyty w Janowie Pomian, którego progeniturę reprezentowała zaledwie jedna roczna klaczka; nie wyszła z klasy, zajmując odległe miejsce. Jak na czempiona Polski, to bardzo mało. Ostrożne nadzieje budzić może jedynie „wchodzący” do hodowli michałowski Morion, którego pierwsze potomstwo robi na razie dobre wrażenie.

 

Niski stopień wykorzystania ogierów arabskich w polskiej hodowli, wynoszący 2,46, oznacza brak dominacji konkretnych osobników w rasie. Rezultaty pokazów skłaniają hodowców prywatnych do poszukiwania właściwej dla siebie drogi w oderwaniu od hodowli państwowej, której rola będzie w takim przypadku nieuchronnie maleć.

 

Z powyższego wynikają następujące wnioski:

1. W znacznym stopniu zatarła się różnica w hodowli w zależności od własności, dzielonej na państwową i prywatną.

2. Potencjał państwowych stadnin nie pozwala na powtórzenie sukcesu na dwóch dużych czempionatach organizowanych z zaledwie tygodniowym odstępem.

3. Krajowa hodowla nie dysponuje obecnie ogierem takiej klasy, aby jego potomstwo mogło rywalizować na pokazach wysokiej rangi z potomstwem ogierów zagranicznych.

4. Krajowa hodowla zdominowana jest przez wpływ zagranicznych ogierów, gdyż 65% koni biorących udział w Czempionacie Narodowym jest ich potomkami, a w klasach koni do lat trzech - jeszcze więcej, co oznacza proces genetycznego upodobniania się hodowli polskiej do światowej.

5. Niska średnia potomstwa po jednym ogierze świadczy o dużym zróżnicowaniu genetycznym stada arabskiego w Polsce, dlatego też niebezpieczeństwo nadmiernego inbredu wśród tych koni nie występuje.

 

——————————————————————————-

Materiał źródłowy:

  1. Katalog XLI Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi, Janów Podlaski 9-11 sierpnia 2019.
  2. Katalog Al Khalediah European Arabian Horse Festival 2019, Nowe Wrońska 16-17 sierpnia 2019.
  3. Wyniki finałów pokazów: Narodowego i Al Khalediah 2019.
  4. Hodowla koni, Witold Pruski, PWRiL 1960.
  5. Księga Stadna Koni Rasy Arabskiej Czystej Krwi. Program hodowlany
    (zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/1012 z dnia 8 czerwca 2016).
 
 
  Publikowanie tekstów oraz zdjęć z portalu polskiearaby.com na innych witrynach czy też w prasie drukowanej
wymaga każdorazowo pisemnej zgody wydawcy portalu.
 
 
   
  --